Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 21:40
Reklama
Reklama

Kolejne szpitale zaczęły walkę ze złym nawykiem pacjentów. Czy to pomoże?

Wizyty lekarskie, na które nikt nie przychodzi, to zmora polskiej służby zdrowia. Brakuje systemowego rozwiązania. Dlatego szpitale biorą sprawy we własne ręce.
Kolejne szpitale zaczęły walkę ze złym nawykiem pacjentów. Czy to pomoże?

Autor: iStock

Problem długiego czekania w kolejce do lekarza wynika z kilku rzeczy. Na pewno jednak wpływ na jej długość mają sami pacjenci. Chodzi o osoby, które nie przychodzą na już umówioną wizytę. Gdyby wcześniej dali znać przychodni lub szpitalowi, to zwolnione miejsce mógłby zająć inny pacjent.

Ale wiele osób po prostu nie przychodzi do lekarza. Bez uprzedzenia.

Liczby bezmyślności

„Od 1 lipca do 31 grudnia 2022 r. na zabiegi i po porady z zakresu kardiologii w całej Polsce nie stawiło się bez uprzedzenia aż 145 tys. 924 pacjentów. W poradniach ortopedycznych w pół roku na umówioną poradę do lekarza ortopedy bez powiadomienia nie przyszło 219 tys. 051 osób. Ponad 53 tysiące pacjentów nie odmówiło na czas wizyty u onkologa, a 60 tys. 407 chorych – u endokrynologa” – alarmowali eksperci.

Ministerstwo Zdrowia nie pracuje nad systemowymi rozwiązaniami, dlatego przychodnie i szpitale muszą działać same. 

Niedawno akcję informacyjną rozpoczął jeden z warszawskich szpitali. Uczula na to pacjentów i tłumaczy, że takie ich zachowania są szkodliwe.

Podobne działania rozpoczęły Szpital Miejski w Sosnowcu, Instytut Publico i Śląska Izba Lekarska. Kampania opatrzona jest hasłem „Nie za późno, nie za wczas. Do poradni przyjdź na czas".

Za wcześnie też źle

I nie chodzi w niej tylko o to, że pacjenci nie przychodzą, ale także o to, że zjawiają się dużo za wcześnie. Czy to może być problem? Okazuje się, że tak. 

– Poradnie specjalistyczne w naszym szpitalu cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony pacjentów. Choć obowiązuje w nich system zapisu na określoną godzinę w danym dniu, niektórzy pacjenci wychodzą z założenia, że wcześniejsze przyjście umożliwi im „przeskoczenie” obowiązującej kolejki. Tworzy to sztuczne kolejki, niepotrzebny tłok i stres u pacjentów – wyjaśnia Aneta Kawka, prezes Zarządu Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego. 

I dodaje: – Chcemy w miły, grzeczny i sympatyczny sposób przypomnieć pacjentom o kilku prostych zasadach, które w efekcie poprawią ich komfort podczas wizyty w poradniach.

Na akcji reklamowej się nie kończy, bo szpital chce uruchomić call center, gdzie nie tylko będą umawiane wizyty, ale także będzie można je odwołać.

Trzeba o tym informować

NFZ zapewnia, że dużo robi w tej sprawie. Śląski oddział funduszu od kilku lat wprowadza system sms-owy. Wiadomości przypominające o wizycie są wysyłane do pacjenta na kilka dni przed terminem. 

Ostatecznie jednak... – ...odpowiedzialność za kolejki do lekarza spoczywa na każdym z uczestników systemu ochrony zdrowia, w tym na podmiotach medycznych i pacjentach. Pacjenci często nie zdają sobie sprawy z konsekwencji związanych z niezgłaszaniem się na wcześniej umówione wizyty – podkreśla Piotr Nowak, dyrektor śląskiego oddziału NFZ. 

I dodaje: – Oczywiście powody nieprzyjścia do lekarza mogą być różne i niejednokrotnie pacjent nie ma na nie wpływu, np. choroba. Jednak niezależnie od przyczyny, pacjent powinien o tym poinformować poradnię, do której wcześniej się zapisał. Nie chcemy nikogo karać. Kluczowa w tym przypadku jest edukacja i uświadamianie skali zjawiska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pielęgniarka 02.06.2023 09:34
Trzeba szybko coś z tym problemem zrobić, ale to powinny być systemowe rozwiązania, a nie taka partyzantka. Na NFZ powinni być zatrudnieni telemarkerzy.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama