Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 02:28
Reklama
Reklama
Reklama

Co z cudem na drzewie? [ZDJĘCIA]

Swoje wiedzą ludzie, a swoje Kościół, a swoje dendrolog. Zaczęło się od pani Marzanny. Jaki jest ciąg dalszy cudu w Parczewie?
Co z cudem na drzewie? [ZDJĘCIA]

Autor: N4M

Osiedle w Parczewie już nie przypomina tego sprzed 3 miesięcy. W połowie kwietnia zaczęli się tam zbierać ludzie, żeby modlić się pod drzewem, na którym „objawiła” się twarz Jezusa. Choć niektórzy mówią, że to Matka Boża.

Różnie tłumaczą

Dendrolog Mateusz Fieducik tłumaczył, że na pniu widać spękania, otarcia i przebarwienia, które nie są niczym specjalnym. 

– Możliwe, że z upływem czasu struktura pnia zmieni się wraz z rozrostem obwodu drzewa. Zmiany takie są czymś zupełnie naturalnym i powszechnie występującym – tłumaczył spragnionym cudu.

Ksiądz Jacek Świątek, rzecznik prasowy Kurii Siedleckiej, uczulał, że śledząc historię objawień po Chrystusie, nie notuje się żadnego pojawienia się na korze drzewa, szybie czy sęku. 

– Dlatego żądnej reakcji z naszej strony nie będzie, bo Kościół zajmuje się poważnymi problemami, a nie tanimi sensacjami – mówił o „cudzie w Parczewie”.

Cud w Parczewie

Trzy miesiące temu miasteczko w województwie lubelskim stało się sławne na całą Polskę. Na pniu osiedlowego drzewa ktoś w przebarwieniach na korze dostrzegł twarz Jezusa (lub Matki Bożej). Od razu na trawniku zaczęli modlić się ludzie. 

Przyjeżdżali ludzie z całej Polski. Albo na modlitwy, albo z prostej ciekawości. Z miejsca pojawiły się też opowieści, że komuś ta modlitwa pomogła, że doznał cudu „cudu”. I choć Kościół o żadnym cudzie nie mówi, to pod drzewem było więcej ludzi niż na mszy w lokalnym kościele.

– Tłumy tu przyjeżdżały – wspomina dziś jeden z mieszkańców osiedla. – Teraz też przychodzą się pomodlić, ale już jest ich dużo mniej. Przyjeżdżają też czasami z daleka, żeby tylko zobaczyć, ale to już nie to samo, co wcześniej – podkreśla. Ale nie narzeka, że jest spokojniej.

Pod drzewem stoi kilka zniczy, do pnia przybite są „święte” obrazki. Nikt tu jednak już z taką pewnością o cudzie nie mówi. Ludzie raczej wydają się trochę zażenowani na dźwięk tego słowa. 

– Może to cud, a może nie. Nie mnie to oceniać. Ale ważne, że coś się tu dzieje – mówi pani Michalina.

I wspomina, że jeszcze nie tak dawno nawet babcie przyprowadzały pod to drzewo swoje wnuki. 

– Nie zawsze, żeby się modlić, ale żeby zobaczyły. Teraz już tak nie ma. Babcie wybierają plac zabaw – dodaje kobieta.

To była niedziela...

Kto jako pierwszy zauważył cud? Przez długi czas nie było wiadomo, ale w końcu udało się ustalić, że mogła to być pani Marzanna. Jak mówiła serwisowi gazeta.pl, to była niedziela, około godziny 17.30. 

– Byłam na spacerze z sąsiadką. Przysiadłyśmy na ławce przed tym drzewem, zawsze tam siadamy. Obok drzewa, na trzecim piętrze, balkon ma moja koleżanka z pracy. Spojrzałam w stronę tego balkonu i coś mnie tknęło, jakby ktoś pokierował mój wzrok w kierunku drzewa. Patrzę i zastanawiam się, czy mam jakieś zwidy. Pytam sąsiadki, czy też widzi. „Ale co?” – pyta ona. Mówię, że jest zarys, jakby aureola czy korona. Oczy, usta, nos i zarost. Ona mówi, że też widzi. Druga sąsiadka też. Ale wtedy to było niewyraźne, bo się zaczęło dopiero kształcić. Nie było takie wyraźne jak dzisiaj. Wtedy nikomu nie mówiłam. Mama tak mi doradzała. „Ludzie pomyślą, że zgłupiałaś” – uprzedzała. Mówiła, żeby iść z tym do księdza, ale ja nie chciałam.

Pozostał tylko ślad i... wspomnienia

Od tego zaczęła się ta gorączka, po której dziś jest ślad. Tylko ślad. 

– To twarz. Nikt nie powie, że nie. Ktoś może powiedzieć, że Jezus. Ja nie wiem, ale tyle czasu minęło, tyle padało i nic. Nic się nie zmyło – wskazuje idąca osiedlem kobieta.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: z niejednego pieca... Treść komentarza: Analizując ten przypadek, ewidentnie widać problem z rutyną u kierowców zawodowych. Korzystanie z telefonu, brak zachowania bezpiecznego odstępu i przekraczanie limitów prędkości na lokalnych drogach to niestety chleb powszedni. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:36 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: nieśmiało Treść komentarza: Grupa Speed wyjeżdża na drogi? To idealny moment, żeby przetestować mój nowy, ekologiczny i niepsujący się środek transportu: rower miejski! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:34 Źródło komentarza: Rusza maraton kontroli policji. Nawet 51 tysięcy kierowców już straciło prawo jazdy Autor komentarza: zawodowy kierowca Treść komentarza: Patrząc na skalę uszkodzeń i fakt, że musiała przyjechać Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego, siła uderzenia musiała być ogromna. Wielu kierowców ciągników z naczepami zapomina, jak wydłuża się droga hamowania przy pełnym załadunku, zwłaszcza gdy nawierzchnia rano jest wilgotna. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:07 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: Wiadomix Treść komentarza: Zwrócili na siebie uwagę i to był ich podstawowy błąd. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:26 Źródło komentarza: Co kierowca konsumował z tej torby? Drobna usterka i poważne konsekwencje: Autor komentarza: Patryk Treść komentarza: Ciekaw jestem, jak w praktyce będą egzekwować to „sprawdzanie zachowania wobec pieszych” poza miastem na nieoświetlonych trasach. Piesi często chodzą bez odblasków, a winny i tak jest zawsze ten za kierownicą. Dobrze, że zwracają na to uwagę, ale oby sprawiedliwie. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:21 Źródło komentarza: Rusza maraton kontroli policji. Nawet 51 tysięcy kierowców już straciło prawo jazdy Autor komentarza: mecenas Treść komentarza: Warto zauważyć zmianę pozycji ustrojowej powoda. Gdy składano pozew, Nawrocki był kandydatem walczącym o głosy i czas grał na jego niekorzyść. Dziś wchodzi na salę jako urzędująca głowa państwa, co psychologicznie i medialnie całkowicie zmienia ciężar gatunkowy tego procesu. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:14 Źródło komentarza: Karol Nawrocki kontra Ringier Axel Springer. Tajne zeznania świadków i kulisy tekstu Onetu
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama