Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 16:42
Reklama
Reklama

Władza popuszcza pasa, ale sobie

W kancelariach prezydenta, Sejmu i Senatu wypłacono pracownikom prawie 600 tys. zł. Tak swoich podwładnych nagradzają najważniejsi w Polsce.
Władza popuszcza pasa, ale sobie

Autor: iStock

Pod koniec 2022 roku premier Mateusz Morawiecki mówił o zaciskaniu pasa w instytucjach państwowych. Tymczasem minęło zaledwie pół roku – jak podkreśla „Fakt” – a pieniądze na premie i nagrody znowu płyną szerokim strumieniem.

W Sejmie

W Kancelarii Sejmu w tym roku wypłacono 57 takich premii. W sumie poszło na to 167 tys. 391,52 zł – czytamy. Poza tą listą znalazły się kierownictwo Kancelarii Sejmu i członkowie Prezydium Sejmu. Przeciętna wysokość wypłaconej dodatkowej kwoty wyniosła 2936 zł.

W Senacie

W Senacie dla odmiany nagrody otrzymało – oprócz szeregowych pracowników – także kierownictwo. Jak informują służby prasowe, dostał ją szef Kancelarii Senatu minister Adam Niemczewski. Dzięki temu wzbogacił się o 8179,86 zł. Na liście znaleźli się także jego zastępcy: Jarosław Stolarczyk – 3408,20 zł i Karolina Zioło-Pużuk – 3500,20 zł. 

Łączna kwota wypłaconych nagród wyniosła 313 tys. 245,81 zł. Otrzymało je 114 pracowników. Przeciętna kwota wypłaconej nagrody wyniosła 2391,19 zł. Kancelaria Senatu pod tym względem okazała się rekordzistą – podaje dziennik.

U prezydenta

Z kolei w Kancelarii Prezydenta premie kosztowały 122,5 tys. zł, a wśród finansowo docenionych jest 6 osób z kierownictwa biur. Sami prezydenccy ministrowie dodatkowych pieniędzy tym razem nie otrzymali.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama