Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 08:38
Reklama
Reklama

Myśleli, że to kradziony rower, a to były lewe narkotyki

Już myśleli, że policyjny nos ich zawiódł. Jednak po dokładnym sprawdzeniu zatrzymanego okazało się, że nerwowy rowerzysta ma coś, co legalne bynajmniej nie jest.
Myśleli, że to kradziony rower, a to były lewe narkotyki
Rowerzysta w nocy często wzbudza zdziwienie. Zwłaszcza z taką "przesyłką".

Autor: Policja (arch.)

Był już wieczór. Szczecińscy „wywiadowcy” liczyli, że złapią złodzieja rowerów. Stało się jednak inaczej

Tym razem funkcjonariusze udowodnili swoją skuteczność podczas służby, sprawdzając co wiezie ze sobą rowerzysta. Zatrzymali 26-letniego rowerzystę, który okazał się nie tylko złoczyńcą, ale nie tym od ginących w Szczecinie i okolicy jednośladów.  

Szczecińscy policjanci, podczas patrolowania miasta, stale monitorują różne aktywności, przede wszystkim te zakazane przez prawo. Interesują się także pochodzeniem różnych przedmiotów, takich jak rowery czy hulajnogi, które niestety cieszą się zainteresowaniem złodziei i włamywaczy.

Podczas nocnej służby, „wywiadowcy” patrolowali centrum miasta, gdy nagle ich uwagę przykuł młody rowerzysta zachowujący się bardzo nerwowo po zauważeniu policjantów. Ta podejrzana reakcja wywołała niepokój wśród funkcjonariuszy, którzy postanowili zainterweniować. Okazało się, że rower, na którym mężczyzna się poruszał, nie został skradziony, ale niestety to nie był koniec historii. 26-latek miał bowiem przy sobie narkotyki.

Przeprowadzone badanie wykazało, że znalezione przy mężczyźnie substancje to amfetamina. Teraz cały materiał w tej sprawie trafia do sądu, gdzie 26-latek będzie odpowiadał za posiadanie narkotyków. Jeśli zostanie uznany za winnego, grozi mu surowa kara, zgodna z przepisami prawa.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pudelTreść komentarza: Na głowie szopa ale w głowie niewiele.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 08:31Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: taaaTreść komentarza: Pięć lat to górna granica, pewnie skończy się na grzywnie i pracach społecznych, ale smród w papierach zostanie na zawsze. Warto było dla perfum? Szczerze wątpię.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:44Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: IlonaTreść komentarza: Zastanawia mnie, jak ona chciała to wynieść niezauważona. Przy kwocie tysiąca złotych to musiała być pełna torba towaru, ochrona w sieciówkach jest teraz niesamowicie wyczulona na takie akcje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama