Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 08:41
Reklama
Reklama

Wpadł laweciarz bez uprawnień. Co pokazał alkomat?

Każde uchybienie przepisom drogowym, takie jak jazda bez odpowiednich uprawnień do przewożenia pojazdów lub przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej, wiąże się z otrzymaniem mandatu oraz konsekwencjami prawnymi.
Wpadł laweciarz bez uprawnień. Co pokazał alkomat?
Laweta to nie zawsze bezpieczna pomoc...

Autor: Policja (arch)

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Szczecinie wykonujący swoje obowiązki na ulicy Gdańskiej zaskoczyli dzisiaj kierującego lawetą, na której przewożony był drugi pojazd. Celem kontroli drogowej było sprawdzenie uprawnień kierowcy oraz stanu trzeźwości. Niestety, okazało się, że 34-letni mieszkaniec Szczecina nie miał odpowiednich uprawnień do przewożenia lawetą drugiego pojazdu.

Podczas sprawdzania dokumentów, policjanci stwierdzili, że mężczyzna posiada prawo jazdy kategorii B, które nie uprawnia do przewożenia lawetą o tak dużej masie. Łączna dopuszczalna masa całkowita przekraczała w tym przypadku aż 6000 kg. Warto przypomnieć, że prawo jazdy kategorii B zezwala jedynie na kierowanie samochodem o masie do 3,5 tony.

Decyzją policjantów, mężczyzna nie tylko musiał zakończyć swoją podróż, ale także stanie teraz przed sądem. Zgodnie z popełnionym wykroczeniem, tj. brakiem uprawnień do kierowania lawetą, mundurowi skierują wniosek o ukaranie do odpowiedniej instytucji. Jest to konsekwencja łamania przepisów oraz narażenia innych uczestników ruchu drogowego na potencjalne niebezpieczeństwo.

Również istotnym aspektem, który warto podkreślić, jest stan trzeźwości sprawdzanego mężczyzny. Okazało się, że był on trzeźwy, co jest bardzo ważne, zwłaszcza podczas prowadzenia tak dużych i wymagających pojazdów. Jednak brak odpowiednich uprawnień do kierowania lawetą stanowił wystarczający powód do podjęcia dalszych działań przez funkcjonariuszy.

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Szczecinie stale przypominają kierowcom o konieczności przestrzegania przepisów oraz posiadania odpowiednich uprawnień do prowadzenia różnych typów pojazdów. Zachowanie zasad bezpieczeństwa na drodze to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim troska o własne i innych uczestników ruchu życie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pudelTreść komentarza: Na głowie szopa ale w głowie niewiele.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 08:31Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: taaaTreść komentarza: Pięć lat to górna granica, pewnie skończy się na grzywnie i pracach społecznych, ale smród w papierach zostanie na zawsze. Warto było dla perfum? Szczerze wątpię.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:44Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: IlonaTreść komentarza: Zastanawia mnie, jak ona chciała to wynieść niezauważona. Przy kwocie tysiąca złotych to musiała być pełna torba towaru, ochrona w sieciówkach jest teraz niesamowicie wyczulona na takie akcje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama