Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 04:20
Reklama
Reklama

Bmw jechał wężykiem. Stan upojenia kierowcy był wręcz niewiarygodny

Rzadko się zdarza by tak pijany człowiek jeździł samochodem. W takim stanie. to trudno się poruszać samodzielnie. Jednak mężczyzna nie dbał nie tylko o swoje życie, ale także uczestników ruchu drogowego. Na szczęście pojawili się tacy, którzy pomogli policji wyeliminować niebezpiecznego pijaka za kółkiem.
Bmw jechał wężykiem. Stan upojenia kierowcy był wręcz niewiarygodny
Na początku to było obywatelskie ujęcie.

Autor: Policja

Do zdarzenia doszło w dzielnicy Dąbie, położonej na prawobrzeżnej części miasta Szczecin. Policjanci z tamtejszego komisariatu zostali wezwani na miejsce, aby zatrzymać obywatelskiego nietrzeźwego kierowcę. 
Świadkowie, obserwując sytuację, zaniepokojeni byli widocznymi problemami kierowcy BMW w utrzymaniu prostego toru jazdy. Zauważali, jak samochód uderzał w krawężniki, stwarzając zagrożenie zarówno dla siebie, jak i innych uczestników ruchu drogowego.

W momencie, gdy kierujący zatrzymał się, świadkowie natychmiast skorzystali z okazji i uniemożliwili mu oddalenie się z miejsca zdarzenia. 
Na miejscu szybko pojawiło się patrol z dąbskiego komisariatu, który przeprowadził kontrolę stanu trzeźwości kierowcy. Przeprowadzone badanie wykazało u 29-latka niemal 4 promile alkoholu we krwi.

Na konsekwencje swojego nieodpowiedzialnego postępowania mężczyzna będzie musiał odpowiedzieć przed sądem. Trzeba podkreślić, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest ogromnym zagrożeniem dla wszystkich użytkowników dróg. Napięty ruch uliczny wymaga pełnej zdolności koncentracji i reakcji, a obecność alkoholu w organizmie niestety je ogranicza.

Tego typu przypadki stanowią zatem poważne wyzwanie dla służb policji, które mają za zadanie dbać o bezpieczeństwo na drogach. Skuteczna interwencja oraz reakcja świadków zaowocowały w tym przypadku skutecznym zatrzymaniem nietrzeźwego kierowcy.

Podobne incydenty są niestety dość powszechne, co wskazuje na potrzebę wzmożonej kontroli i surowych kar dla osób łamiących przepisy drogowe. Odbierając prawo jazdy i nakładając wysokie grzywny na sprawców, możemy zachęcić innych do przestrzegania przepisów oraz odpowiedzialnego i bezpiecznego zachowania na drogach. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robert 14.11.2023 23:01
Szkoda samochodu na takiego pijaka.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AniaTreść komentarza: Wyrazy współczucia ze względu na stan ojca. Oby wydobrzał. Samochód to tylko blachy...Data dodania komentarza: 21.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: pstrykTreść komentarza: Analizując takie przypadki, widać wyraźnie, że brakuje edukacji o pierwszej pomocy i o tym, jak rozpoznawać stany przedomdleniowe. Mało kto wie, że mrowienie w rękach to już sygnał do stopu.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 23:35Źródło komentarza: Kobieta zasłabła za kierownicą. Auto z impetem wbiło się w drzewo i skasowało znak drogowyAutor komentarza: xxxxxxTreść komentarza: Nie był to Peugeot a CitroenData dodania komentarza: 21.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: LukeTreść komentarza: Ojciec prawdopodobnie zasłabł lub miał udar . Wracał z pracy i miał skręcić do domu kilkaset metrów wcześniej a pojechał dalej i wbił się w ogrodzenie. Niestety stan jest bardzo ciężki , jeśli z tego wyjdzie będzie cud.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 22:35Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Ojciec prawdopodobnie zasłabł lub dostał udaru , z jakiejś przyczyny wcisnął gaz i pojechał prosto , tu nie było mowy o nieuwadzeData dodania komentarza: 21.03.2026, 22:33Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Dlaczego piszecie takie bzdury. Ojciec miał skręcić kilkaset metrów wcześniej a coś spowodowało ,że pojechał z duża prędkością prosto. Mógł mieć udar lub zasłabnąć. Tu nie było przez nieuwagę . Jest w stanie krytycznym w śpiączce więc prosze sobie darowac zmyślanie.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 22:32Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama