Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 13:04
Reklama
Reklama

Przed sądem będzie odpowiadał z aresztu

Czy Sebastian M. będzie mógł wrócić do Polski i chodzić wolno aż do prawomocnego wyroku? To zależy od listu żelaznego, o który starał się podejrzewany o spowodowanie wypadku na autostradzie A1. Sąd właśnie zdecydował w tej sprawie.
Przed sądem będzie odpowiadał z aresztu
Wrak jest a kierowca uciekł z kraju.

Autor: KW PSP Łódź

Obrońcy Sebastiana M. przekonywali, że jest ofiarą hejtu i jeżeli jeszcze weźmie się pod uwagę zaangażowanie polityków w tę sprawę (chodzi o Zbigniewa Ziobrę), to nie może on liczyć w Polsce na w pełni sprawiedliwe traktowanie. Dlatego oczekiwali listu żelaznego dla mężczyzny znajdującego się w areszcie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Taki dokument sprawiłby, że Sebastian M. mógłby wrócić do kraju i aż do wydania prawomocnego wyroku odpowiadać przed sądem z wolnej stopy.

Tragedia na A1

W połowie września w koszmarnym wypadku na autostradzie A1 zginęli rodzice i 5-letnie dziecko. Żywcem spłonęli w samochodzie, który uderzył w bariery energochłonne. 

Zdaniem prokuratury winny wypadku jest Sebastian M. To on prowadził bmw, jadąc za szybko, wymijając kolejne samochody, zmieniając pasy uchu i „nie zachował odpowiedniej, bezpiecznej odległości od poruszającego się przed nim w tym samym kierunku samochodu osobowego marki Kia Proceed, w wyniku czego uderzył w tył wskazanego pojazdu marki Kia Proceed”.

4 października został zatrzymany w Dubaju. Ma zostać przewieziony do Polski, żeby stanąć przed sądem. 30-dniowy termin wynikający z umowy ekstradycyjnej już minął, ale trzeba wziąć pod uwagę że ZEA mogą wydać mężczyznę tylko w sytuacji, gdy mają pewność, że w Polsce może liczyć na sprawiedliwy proces.

To miał mu zapewnić list żelazny.

Sebastian M. liczy na list żelazny. Jest wyrok

Takiego listu jednak nie będzie. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim nie przystał na wniosek obrońcy mężczyzny. Powodów jest kilka.

Sędzia Grzegorz Krogulec ocenił, że przepisy wskazują, że jeżeli wydaniu listu sprzeciwia się prokuratura, a tak było w tej sprawie, to jest to negatywna przesłanka do uwzględnienia wniosku o wydanie listu żelaznego.

– Niezależenie od powyższego istnieje druga przyczyna, przemawiająca za odmową listu żelaznego wobec podejrzanego. Wydanie listu żelaznego stosuje się wyjątkowo, przede wszystkim w sytuacji, gdy w interesie publicznym leży wyjaśnienie sprawy, a miejsce pobytu podejrzanego poza granicami kraju nie jest znane, bądź jest znane, ale wydanie takiej osoby przez państwo obce jest albo niemożliwe, albo powodowałoby znaczne trudności – dodał sędzia.

Jednak wypłacą pieniądze z ubezpieczenia

Głośny jest także inny aspekt tej tragedii. Firma ubezpieczeniowa odmówiła rodzinie ofiar wypłaty odszkodowania z OC Sebastiana M. Uznała, że należy z tym poczekać aż do prawomocnego wyjaśnienia przyczyn zdarzenia. Taka decyzja zapadała, mimo że pełnomocnik rodziny przedstawiał wiele dokumentów z przygotowania prokuratorskiego. Ab te jasno wskazują, że kierowca kia nie przyczynił się do wypadku.

Kiedy tylko sprawa została nagłośniona Compensa zmieniła zdanie.

„Przed momentem do Kancelarii wpłynęła decyzja od Towarzystwa Ubezpieczeń zmieniająca stanowisko w sprawie odmowy wypłaty odszkodowania dla rodziny kierowcy samochodu m-ki KIA, który uczestniczył w tragicznym wypadku na autostradzie A1 w dniu 16.09.2023 r. 

Towarzystwo Ubezpieczeniowe przyjęło swoją odpowiedzialność i przyznało rodzinie świadczenie. Jak wskazano w decyzji, podstawą takiego stanowiska były dokumenty zgłoszenia szkody, które jako pełnomocnik przedłożyłem do akt likwidacyjnych” – podał mecenas Łukasz Kowalski, pełnomocnik bliskich rodziny, która zginęła w tym koszmarnym wypadku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: problem Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje problem społecznego przyzwolenia. Przecież ci pasażerowie widzieli, że kierowca pije, albo przynajmniej wiedzieli, ile osób wsiada do samochodu. Nikt nie powiedział „stop”, nikt nie zadzwonił po taksówkę, chociaż kosztowałoby to grosze w porównaniu do konsekwencji. Dopóki jako pasażerowie będziemy wsiadać z pijanymi do aut, dopóty takie newsy będą codziennością. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:28 Źródło komentarza: Promile i pasażerowie w bagażniku. Policja ostrzega przed skutkami bezmyślności na drodze Autor komentarza: Norbet Treść komentarza: Co za przypał! Data dodania komentarza: 13.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: Olo Treść komentarza: Ja mam i czuję się zabezpieczony. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Karta, która może uratować wakacyjny budżet Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Wielki szacunek dla personelu z Unii Lubelskiej. Pracować w takich warunkach, ratować pacjenta z udarem i jednocześnie uciekać przed agresorem... Jesteście niesamowici. Państwo musi zacząć nas chronić! Data dodania komentarza: 13.06.2026, 21:06 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: kitel Treść komentarza: Jaki to straszny przypadek. Ale niestety nie odosobniony. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 21:00 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: ano Treść komentarza: Zachęty czyli marchewka są najlepsze. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:22 Źródło komentarza: Dogadaliśmy się z UE w sprawie podatku od aut spalinowych
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama