Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 14:38
Reklama
Reklama

Pojawiła się nadzieja dla osób dotkniętych tą chorobą

Zespół Bartha to rzadka i dotąd nieuleczalna genetyczna choroba. Dzięki badaniom podjętym naukowców z polskiej uczelni może się to niedługo zmienić.
  • Źródło: portal.umk.pl
Pojawiła się nadzieja dla osób dotkniętych tą chorobą
Jak wskazuje pani prof. sukces badań opierał się na m.in. na modelowaniu komputerowym.

Źródło: portal.umk.pl

Chłopcy chorzy na zespół Bartha, genetyczną chorobę o bardzo dużym wskaźniku śmiertelności, mają teraz szansę na lek dzięki badaniom przeprowadzonym przez naukowców z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Artykuł prezentujący przełomowe wyniki prac tej międzynarodowej grupy badawczej ukazał się w renomowanym czasopiśmie "Nature Metabolism".

Co to za choroba?

Zespół Bartha to rzadka choroba skorelowana z chromosomem X, która dotyka chłopców. Dziewczynki mogą być jedynie nosicielkami tej choroby. Objawy zespołu rozwijają się w pierwszej dekadzie życia i często prowadzą do wcześniejszej śmierci. Problemem są nie tylko cechy fizyczne, takie jak wygląd twarzy, ale również poważne problemy sercowe, mięśniowe oraz neurologiczne. Pomimo odkrycia choroby przez Petera Bartha w 1983 roku, do tej pory nie znaleziono skutecznego leku. Rokowania pacjentów są bardzo złe, większość z nich umiera we wczesnym dzieciństwie. 

Jednak teraz pojawiła się nadzieja

Międzynarodowa grupa naukowców, w tym dr hab. Karolina Mikulska-Rumińska, prof. UMK z Instytutu Fizyki, w swoim artykule przedstawiła wiodący mechanizm patogenny zespołu Bartha oraz wytypowała potencjalny związek chemiczny, który może być testowany klinicznie jako lek dla pacjentów z tą chorobą. Badania pokazały, że zespół Bartha wynika z mutacji w genie TAZ, który koduje tafazynę - białko odpowiedzialne za metabolizm lipidów, w tym kardiolipin. Kardiolipiny są niezbędne dla mitochondriów, czyli "fabryk energii" w naszych komórkach. Mutacje w tafazynie powodują gromadzenie się monolizokardiolipin, a niedobór kardiolipin prowadzi do poważnych problemów zdrowotnych. Naukowcy odkryli, że monolizokardiolipiny łączą się z cytochromem c, białkiem odpowiedzialnym m.in. za oddychanie komórkowe i programowaną śmierć komórek. Ta interakcja powoduje powstawanie "toksycznych fosfolipidów", które wpływają negatywnie na mięśnie szkieletowe, serce i mózg. Jednocześnie zespół zidentyfikował związek chemiczny, który blokuje tę interakcję i może być potencjalnym lekiem dla chorych na zespół Bartha.

Pomógł komputer

Badania przeprowadzone przez dr hab. Karolinę Mikulską-Rumińską i jej zespół opierają się na zaawansowanej technologii modelowania komputerowego. Dzięki temu naukowcy lepiej zrozumieli molekularne podstawy choroby i dokładnie przeanalizowali proces patogenny. Odkrycia te stanowią przełom w badaniach nad zespołem Bartha i dają nadzieję na opracowanie skutecznego leku.

Niewątpliwy sukces

Dr hab. Karolina Mikulska-Rumińska ukończyła studia z fizyki medycznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wykonała wielokrotnie pracę naukową i otrzymała liczne nagrody za swoje osiągnięcia. Jej badania nad regulowaną śmiercią komórki przyniosły jej wiele wyróżnień, w tym stypendium L'Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki oraz International Rising Talent. Jej prace mają istotny wkład w rozwój medycyny i leczenie chorób genetycznych. Odkrycie potencjalnego leku dla chłopców chorych na zespół Bartha to ogromny przełom i nadzieja dla rodzin dotkniętych tą chorobą. Dalsze badania i testy kliniczne pomogą określić skuteczność tego leku i przynieść ulgę pacjentom z tym schorzeniem. Dzięki determinacji naukowców, takich jak dr hab. Karolina Mikulska-Rumińska, możliwe jest znalezienie leków, które mogą uratować życie i poprawić jakość życia osób z rzadkimi genetycznymi chorobami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: miejscówka Treść komentarza: Ogrody Śródmieście to idealne miejsce na tego typu imprezy. Wyjście z trudnymi tematami w przestrzeń publiczną odczarowuje tabu wokół starości i chorób neurodegeneracyjnych. Oby więcej takich oddolnych wydarzeń integracyjnych w naszym mieście. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:57 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie Autor komentarza: raczej Treść komentarza: Każda, której przyznano. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:54 Źródło komentarza: Renta wdowia będzie wyższa. Dla wiele wdów i wdowców zmiana Autor komentarza: po pierwsze Treść komentarza: Bo nad wodą trzeba mieć wyobraźnię! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:00 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: pionek Treść komentarza: Mam 30 lat i czasem zapominam, po co wszedłem do pokoju, a Pan Mieczysław w wieku 87 lat ogrywa młodzież w szachy. Chyba muszę natychmiast przeprosić się z warcabami! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 09:35 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie Autor komentarza: Romero Treść komentarza: I jeszcze prądy rzeczne. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 09:31 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: munk Treść komentarza: Pomysł ze specjalnymi bransoletkami z numerem do opiekuna jest niesamowicie praktyczny. Często zapominamy, jak ogromnym obciążeniem fizycznym i psychicznym jest opieka nad osobą z Alzheimerem. Dobrze, że fundacja wspiera nie tylko samych chorych, ale i ich rodziny, dając im realne narzędzia. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:11 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama