Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 20:19
Reklama
Reklama

Co robi Kopernik na Filipinach? Właściwie chodzi o jego dzieło...

Konserwatorki z Torunia zbadały 480-letnią księgę Mikołaja Kopernika znajdującą się na Filipinach. Jak to się w ogóle stało, że dzieło astronoma powędrowało aż tak daleko?
  • Źródło: PAP MediaRoom
Co robi Kopernik na Filipinach? Właściwie chodzi o jego dzieło...
Mikołaj Kopernik

Autor: raszu

„Trudno zachować profesjonalny dystans w obliczu dzieła tak wybitnego astronoma” - przyznają.

W rozmowie z serwisem Nauka w Polsce zaznaczają, że było to dla nich:

„naukowe przeżycie wzbogacające wiedzę oraz wzmacniające umiejętność dostosowania się do pracy w różnych szerokościach geograficznych”.

Badanie księgi odbyło się we współpracy z Uniwersytetem Świętego Tomasza w Manili dzięki zaangażowaniu polskich dyplomatów.

Nauka w Polsce: Zbadały Panie 480-letnią księgę Mikołaja Kopernika „De Revolutionibus Orbium Coelestium”, przechowywaną w bibliotece Uniwersytetu św. Tomasza na Filipinach. Jak to jest badać tak stare dzieło, o takim znaczeniu historycznym?

Dr Jolanta Czuczko z Katedry Konserwacji-Restauracji Papieru i Skóry Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika (KKRPS WSzP UMK): Było to ciekawe doświadczenie zobaczyć dzieło stworzone przez polskiego astronoma, wydrukowane w europejskiej oficynie wydawniczej, które zawędrowało aż na Archipelag Filipiński. To, co wyróżnia ten zabytek, to jego intrygująca historia i sposób jego wykorzystywania. Książka trafiła na wyspy wraz z Hiszpanem Hernandem del los Rios Coronelem. Hiszpanie byli ówcześnie potęgą morską, a w rozważaniach Kopernika znajdują się tabele, które wykorzystywano w procesie nawigacji. Odkrywanie nowych informacji, krok po kroku, wspólnie z właścicielami, było przygodą. My, konserwatorzy zabytków, często poznajemy życie zarówno zwykłych, jak i wybitnych ludzi, za pośrednictwem przedmiotów, którymi się posługiwali.

Nauka w Polsce: O czym panie myślały, dotykając ten egzemplarz?

Więcej na: 

Źródło informacji: Nauka w Polsce


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama