Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 01:44
Reklama
Reklama

PiS próbuje zabetonować media publiczne z pomocą swojego TK

Trybunał Konstytucyjny nakazuje nowej władzy, żeby powstrzymała się od przeprowadzenia zmian w zarządach TVP i Polskiego Radia. To utrudni zadanie ministrowi kultury.
PiS próbuje zabetonować media publiczne z pomocą swojego TK
Siedziba Trybunału Konstytucyjnego.

Autor: Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Nowy rząd, w którym ministrem kultury i dziedzictwa narodowego jest Bartłomiej Sienkiewicz, chce szybko zmienić media publiczne. Zamierza zwolnić prezesów m.in. Telewizji Polskiej i Polskiego Radia.

Nie będzie to najprostsze zadanie, bo jeżeli Sienkiewicz chce działać zgodnie z obowiązującymi przepisami, to prezesów musi odwołać stworzona przez PiS Rada Mediów Narodowych.

Minister może jednak zadziałać szybciej i np. odsunąć obecne władze TVP od wykonywania obowiązków.

Na ratunek nominatom PiS w mediach publicznych przyszedł Trybunał Konstytucyjny, również obsadzony przez PiS.

Ruch Trybunału Konstytucyjnego

Grupa posłów PiS z Krzysztofem Szczuckim na czele, zwróciła się w środę do TK o sprawdzenie przepisów i zdecydowanie, czy likwidacja spółek w mediach publicznych jest zgodne z prawem. Trybunał Konstytucyjny właśnie zdecydował, że ogłosi swoją decyzję 16 stycznia o godzinie 10. 

– Trybunał Konstytucyjny na wniosek grupy posłów PiS wydał postanowienie o zabezpieczeniu w sprawie dotyczącej mediów publicznych. Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz nie może ingerować w zarządy mediów publicznych do czasu rozpatrzenia naszego wniosku przez TK – przekazał poseł Szczucki.

Oznacza to, że do 16 stycznia minister nie powinien zwalniać prezesów spółek medialnych.

Wnioskiem posłów zajmie się 5 sędziów TK. To prezes Julia Przyłębska, Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz, Bogdan Święczkowski, Jarosław Wyrembak.

Manifestacja

Tymczasem w czwartek (14 grudnia) wieczorem przed gmachem TVP w Warszawie odbyła się manifestacja „obrońców mediów publicznych”, którzy nie chcą w nich zmian. TVP relacjonowała wydarzenie, informując o tłumach. 

Tymczasem z relacji zamieszczonych w internecie wynika, że na miejscu mogło być ok. 200 osób. Tchu nie zapiera


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama