Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 01:41
Reklama
Reklama
Reklama

Polskę zalewa ukraiński cukier. To jedna z przyczyn strajku rolników

Rolnicy znowu zapowiadają strajk generalny. Tak chcą walczyć z importem towarów z Ukrainy, które miały tylko przejeżdżać przez Polskę. Teraz tematem numerem 1 jest cukier.
Polskę zalewa ukraiński cukier. To jedna z przyczyn strajku rolników
Michał Kołodziejczak tak sprawdzał zapach ukraińskiego cukru

Autor: Michał Kołodziejczak X

Była afera zbożowa, teraz rodzi się cukrowa. W 2022 r. rolnicy alarmowali, że do Polski wjeżdżało ukraińskie zboże. Część tego towaru to było tzw. zboże techniczne – nie przechodzi na granicy szczegółowych kontroli i nie może zostać użyte do produkcji żywności. 

Tyle że kiedy już taki transport wjeżdżał do Polski, to zboże techniczne „zamieniało” się w spożywcze – było dostarczane do skupów i potem do młynów. Kontrole wykazały, że takie przypadki miały miejsce. A to jest przestępstwo.

Cukrownicy chcą embarga

Dlatego rolnicy narzekali na import zboża. Liczyli, że ziarno z Ukrainy pojedzie dalej na zachód, a okazało się, że jego część została w polskich skupach. Te w takiej sytuacji nie chciały kupić towaru od polskiego rolnika, a ceny na rynku spadły. Pod koniec 2023 roku polski rząd przedstawił w końcu listę firm kupujących zboże z Ukrainy.

Od tego czasu nastroje w rolnictwie trochę się uspokoiły, ale nadal polscy producenci żywności apelują o zaostrzenie zasad celnych dotyczących ukraińskich towarów. Teraz embarga na cukier domagają się producenci buraków cukrowych. Uważają, że ukraiński tańszy towar szkodzi polskim biznesom.

Ukraiński cukier obniża cenę

„Od momentu tymczasowego zawieszenia ceł i kontyngentów na import ukraińskich produktów rolnych, import cukru z Ukrainy do UE wzrósł kilkudziesięciokrotnie. Najbardziej narażone są państwa przygraniczne – w większości wolumen wwożony do UE pozostaje właśnie w tych państwach. W ostatnich miesiącach w Polsce i pozostałych krajach graniczących z Ukrainą odnotowano znaczne spadki cen cukru, co stawia polski przemysł i rolnictwo w pozycji mniej konkurencyjnej do partnerów z Europy Zachodniej” – alarmował jeszcze latem Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego.

I wyliczał że kontyngent importowy dla cukru z Ukrainy wynosił ok. 20 tys. ton. Po jego zawieszeniu import momentalnie wzrósł do 400 tys. ton, a Polacy obawiają się, że będzie to nawet 1 mln ton. To ogromne ilości, bo polskie cukrownie rocznie produkują ok. 2,3 mln ton cukru.

Minister na granicy

Na granicę pojechał więc wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak. Sprawdzał, co jest z Ukrainy wwożone do Polski. I ma obawy, że nie jest to tranzyt. 

– Jest prawdopodobieństwo, że rzepak, pszenica, otręby jadą na chwilę na Litwę i wracają tutaj. Trzeba całkowicie wyeliminować takie podejrzenie – powiedział.

Ma też zastrzeżenia do cukru ze wschodu. 

„Cukier miał co najmniej „dziwny” zapach. Urzędnicy tłumaczyli, że może taki być, bo to cukier do przemysłu, czyli np. do dżemów albo oranżady. Według mnie sprawa powinna być dokładnie wyjaśniona, a jeśli nie, to powrót na Ukrainę” – napisał na platformie X.

Nie oznacza to jednak, że Ukraina po swojej stronie niczego nie robi. Już zapadła decyzja, że jeżeli któraś z firm zamiast tranzytu przez Polskę dostarcza towar do naszego kraju, to zostanie wpisana na czarną listę eksporterów.

Będzie strajk?

Tymczasem polscy rolnicy przygotowują się do strajku generalnego – wzorem Niemiec. Już w piątek zablokowali tymczasowo przejście graniczne w Lubieszynie w woj. zachodniopomorskim. Zrobili to Niemcy, ale przy udziale grupy Polaków.

Teraz NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych grozi, że swoją akcję rozpocznie w piątek 9 lutego. Protest ma trwać do 10 marca i polegać na blokowaniu przejść granicznych i autostrad.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hitchcock Treść komentarza: Horror zaczyna się od trzęsienia ziemi... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:57 Źródło komentarza: Chwyć za telefon i zgarnij nagrody. KRUS rusza z akcją filmową dla młodych na wsi Autor komentarza: wip Treść komentarza: Cały ten przepis o braku szlabanu jest idiotyczny. W prawie drogowym zasada jest prosta: co nie jest zakazane znakiem, to jest dozwolone. W lesie jest odwrotnie i potem ludzie się dziwią. Zamiast wydawać na fotopułapki i nagonki, niech postawią 20 tysięcy tabliczek "Droga udostępniona" albo zwykłe zakazy wjazdu i problem nielegalnych wjazdów rozwiąże się w 80% sam. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Wjeżdżasz autem do lasu na grzyby? Straż Leśna prowadzi ogólnopolską akcję „Jesień 26” Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama