Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 02:44
Reklama
Reklama

Polska tkwi w demograficznej katastrofie

Prognoza demograficzna GUS jest c najmniej bardzo niepokojące. Bo według prognoz liczba ludności w Polsce będzie spadać, spadać, spadać...
Polska tkwi w demograficznej katastrofie
Jest nas coraz mniej. I to jest groźne.

Autor: iStock

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego na koniec 2023 roku Polska liczyła 37 mln 635 tys. mieszkańców. Już teraz możemy zapomnieć o powiedzeniu sprzed lat, że żyjemy w 40-milionowym kraju. 

I to tym bardziej, że od lat notujemy fatalne wyniki, jeśli chodzi o dzietność. 6,1 urodzeń na 1000 mieszkańców – to najnowsze dane. Przyrost naturalny wynosi minus 5,9 na 1000 osób.

Trafna prognoza GUS

Sprawdzają się zatem przewidywania GUS, które były publikowane w pierwszej dekadzie XXI wieku. Jeden z takich raportów stwierdzał jasno: 

„Przewiduje się, że w 2010 roku ludność Polski osiągnie prawie 38 092 tys. osób, w 2020 – ok. 37 830 tys., zaś w 2035 roku – ok. 35 993 tys. – przy założeniu scenariusza prognozy określanego jako najbardziej realistyczny”.

Ten sam raport wskazywał, że w latach 2020-2025 będzie nas 37,4 mln, a do 2030 roku już tylko 36,8 mln.

Demograficzne tsunami

Najnowsze analizy pokazują, że nadal będzie nas ubywać. I to szybko. GUS podaje, że liczba ludności w Polsce w 2060 r. wyniesie 30,9 mln. Poważne tąpnięcie nastąpi też w 2040 r., kiedy Polaków ma być 35,3 mln.

„Populacja zmniejszy się w większości regionów, z wyjątkiem warszawskiego stołecznego, w którym zakłada się wzrost liczby ludności o ok. 95 tys. do 3,4 mln” – stwierdzają statystycy.

Raport można przeczytać w tym miejscu.

Demograficzny dramat na wschodzie Polsce 

Największy ubytek ludności w liczbach bezwzględnych prognozowany jest w regionach:

  • śląskim (o ok. 1 mln do ok. 3,3 mln), 
  • łódzkim (o ok. 560 tys. do ok. 1,8 mln),
  • lubelskim (o ok. 505 tys. do ok. 1,5 mln). 

Największy ubytek w stosunku do liczby ludności – od ok. 30 do ok. 25 proc. – jest spodziewany w województwach:

  • świętokrzyskim, 
  • lubelskim, 
  • opolskim, 
  • warmińsko-mazurskim,
  • łódzkim.

Najmniejszy ubytek populacji w latach 2025-2060 dotyczyć ma regionu pomorskiego (o ok. 180 tys. do ok. 2,2 mln).

W Polsce Wschodniej ma dojść do demograficznego dramatu, bo w 2060 te regiony mają liczyć tylko 5,8 mln mieszkańców. 

Przyczyny

Powody takiego stanu rzeczy są jasne: starzenie się społeczeństwa, coraz mniej osób w wieku produkcyjnym i coraz mniej dzieci. Prognozy GUS wskazują na coroczne obniżanie się przyrostu naturalnego w Polsce. I to we wszystkich regionach. 

„Przewiduje się, że rok 2023 będzie ostatnim, w którym liczba urodzeń żywych przekroczy 300 tys.” – przyznają statystycy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kropka 27.04.2024 15:31
I więcej nie będzie!

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: podejrzewamTreść komentarza: Zastanawia mnie ta drewniana wiata przy garażu, pewnie ona zadziałała jak zapalnik dla reszty elewacji i dlatego ogień tak szybko przeskoczył na górę. Teraz te prace rozbiórkowe zajmą im pewnie pół nocy, żeby nic nie zostało pod blachodachówką.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:13Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: paprykaTreść komentarza: 47 proc. do 43 proc. – to właściwie jest remis.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:09Źródło komentarza: Emocje kontra polityka. Czy rząd Donalda Tuska powinien wdrażać SAFE mimo weta prezydentaAutor komentarza: dobry ruchTreść komentarza: Gryfino górą! Fajnie, że takie eventy trafiają też do mniejszych miejscowości nad Odrą.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:38Źródło komentarza: Ocelot zaprasza na pokład;. Odkryj tajemnice nowoczesnego lodołamacza podczas Dnia Wody w GryfinieAutor komentarza: keyTreść komentarza: Ewakuacja o własnych siłach to był klucz do sukcesu, bo przy takim zadymieniu, o jakim mówią świadkowie, kilka minut zwłoki i ci ludzie mogliby się po prostu zatruć czadem, zanim straż zdążyłaby rozstawić drabinę.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:36Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: druhTreść komentarza: Patrząc na skalę akcji i te 13 zastępów, to sytuacja musiała być naprawdę krytyczna, bo normalnie przy domach jednorodzinnych wysyłają połowę tego. Najwyraźniej ogień na tym poddaszu rozchodził się bardzo szybko przez konstrukcję dachu.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:16Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: JankaTreść komentarza: Masakra, dobrze że nikomu nic się nie stało, dom to tylko rzecz.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:15Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama