Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 20:22
Reklama
Reklama

Rezygnują z sanatorium czy wyjazdów turystycznych. A atrakcje są dostępne i cierpi gospodarka regionu

Jeżeli ktoś ma skierowanie do sanatorium w Lądku-Zdroju, to powinien skontaktować się z regionalnym oddziałem NFZ.

Powódź jeszcze trwa, ale nie wyrządzi już takich zniszczeń jak na południu Polski. Tam woda zalała całe miasta. Zniszczyła drogi, domy, a także sanatoria. Przy takim rozmiarze tragedii może się to wydawać mniej ważne, ale jest to strategiczne dla osób, które miały się tam leczyć.

Narodowy Fundusz Zdrowia informuje

„Powódź w województwie dolnośląskim nie ominęła placówek uzdrowiskowych. Ale tylko dwie z nich w Lądku-Zdroju musiały tymczasowo odwołać przyjazd pacjentów. Chodzi o 23 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny i Uzdrowisko Lądek-Długopole SA. Pacjenci, którzy przerwali swój pobyt w tych miejscach, mogli bezpiecznie wrócić do domów” – informuje NFZ.

I dodaje, że pozostałych 12 sanatoriów na Dolnym Śląsku pracuje normalnie. Można do nich dojechać bez problemów i pacjenci są przyjmowani.

Co jednak z osobami, które miały być kuracjuszami dwóch wspominanych placówek? 

Fundusz zapewnia, że jest w kontakcie z pacjentami, którzy mieli się tam udać. Są im proponowane nowe terminy wyjazdów lub inne placówki.

– Każdy taki przypadek jest rozpatrywany indywidualnie – zaznacza NFZ.

Daj znać Funduszowi, że nie przyjedziesz

Może się jednak zdarzyć, że ktoś zrezygnuje z sanatorium. Bo może się obawiać wyjazdu. Mogą to być także powodzianie, którzy teraz na głowie mają większe zmartwienia niż odpoczynek zdrowotny. W takiej sytuacji NFZ prosi o kontakt i zwrot skierowania.

„Przypominamy, że pacjenci, którzy nie mogą wyjechać do uzdrowiska w wyznaczonym terminie (np. do Lądka-Zdroju), powinni zgłosić się do swojego oddziału NFZ. Dopiero po zwrocie skierowania NFZ może wyznaczyć nowy termin pobytu lub zmienić miejsce leczenia pacjenta, zgodnie z profilem wskazanym w skierowaniu” – czytamy w komunikacie.

Turystyka apeluje: przyjeżdżajcie!

Powódź sprawiła także, że turyści, którzy chcieli jesienią wypoczywać na południu kraju, odwołują rezerwacje. Branża turystyczna apeluje, żeby takich decyzji nie podejmować pochopnie. 

– Niestety mamy wiele odwołanych rezerwacji i telefonów od klientów, którzy są zaniepokojeni sytuacją w regionie. Chcę jednak podkreślić, że wszystko działa normalnie – pogoda jest piękna, góry w idealnym stanie, a miasto funkcjonuje jak zwykle. Zachęcam do przyjazdu, a w najgorszym wypadku do przełożenia rezerwacji zamiast odwoływania – mówi portalowi waszaturystyka.pl Rafał Sobolewski, właściciel pensjonatu w Szklarskiej Porębie.

Sytuacja w mieście jest całkowicie bezpieczna

Turyści się jednak wystraszyli. W Parku Narodowym Gór Stołowych w Szczelińcu Wielkim sprzedaż biletów spadła o ponad 90 proc. Połowa osób, która planowała przyjazd, już z niego zrezygnowała, choć woda nie dokonała zniszczeń wszędzie. 

– Zachęcamy do przyjazdu, ponieważ sytuacja w mieście jest całkowicie bezpieczna. Turyści pytają o warunki i możliwość dojazdu, ale mogę zapewnić, że Polanica funkcjonuje normalnie – zapewnia Sylwia Lewicka, przedstawicielka Pensjonatu Villa Polanica.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nadia 27.09.2024 16:55
Oj nieładnie tak rezygnować i nie pomagać.

Hubert 27.09.2024 14:54
Pomagać można na różne sposoby. Choćby zostawiając tam peiniadze za usługi.

cóż 27.09.2024 13:27
Nikt nawet po drodze nie chce oglądać ruin.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama