Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 23:05
Reklama
Reklama

Kaucja za butelkę nie w styczniu? Są naciski

Nie od 1 stycznia 2025, ale kilka miesięcy później może zacząć działać w Polsce system kaucyjny. Rząd przyznaje, że plan kreślony od lat może nie wypalić.
Kaucja za butelkę nie w styczniu? Są naciski
To kiedy wreszcie dostaniemy zwrot za butelki?

Autor: Canva

– Wszystko wskazuje na to, że system kaucyjny będzie wprowadzony z opóźnieniem kilkumiesięcznym. Ja to akceptuję, jeżeli to będzie opóźnienie maksymalnie do sześciu miesięcy, to jest to do zrobienia – powiedziała Aneta Sowińska, wiceminister klimatu i środowiska. 

Ale podkreśliła: – Ja osobiście nie rekomenduję dłuższego przedłużania, bo tego systemu potrzebujemy.

Napój będzie droższy, bo sklep doliczy kaucję

Firmy i sklepy przygotowują się już do zmian, których start zaplanowano na 1 stycznia 2025 roku. Podpisują umowy z operatorami odbierającymi puste opakowania, wydają pieniądze na butlekomaty i je testują. Wszystko po to, żeby być gotowym na czas i spełnić wymagania systemu.

A ten ma polegać na tym, że klient, kupując towar w szklanej lub plastikowej butelce albo w puszce, zapłaci za niego więcej. Sklep doliczy mu kaucję. Klient otrzyma ją – w gotówce lub np. w talonach na kolejne zakupy – gdy opakowania zwróci:

  • butelki z plastiku o pojemności do 3 litrów,
  • szklane butelki do 1,5 litra,
  • metalowe puszki do 1 litra.

Ważne jest to, że oddając opakowanie nie trzeba pokazywać paragonu, bo butelkę można zwrócić w dowolnym sklepie. Prawie dowolnym, bo do systemu kaucyjnego muszą dołączyć placówki o powierzchni od 200 mkw. Mniejsze mają w tym przypadku dowolność – mogą, ale nie muszą przyjmować szklanych i plastikowych opakowań.

Branża spożywcza mówi o źle przygotowanych przepisach

Przesunięcie terminu o pół roku, o czym mówi Sowińska, to jeden ze scenariuszy. Jak podała „Rzeczpospolita”, wiceministra próbuje znaleźć wyjście i proponuje rozwiązanie, które uchroni przed jeszcze innymi ruchami. A te oznaczają przesunięcie daty startu na styczeń 2026 roku lub całkowite unieważnienie tych przepisów i początek prac nad nowymi.

Branża spożywcza przekonuje, że przepisy nie są dobrze przygotowane, a zmiany rodzą olbrzymie koszty.

Z takim, ponownym już apelem zwrócili się do rządu m.in. Polska Federacja Producentów Żywności Związku Pracodawców, Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, Krajowa Izba Gospodarcza Przemysł Rozlewniczy czy Związek Polskich Przetwórców Mleka.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama