Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 23:56
Reklama
Reklama

Reconstructing Bach w Filharmonii w Szczecinie.

Tym razem klubowa scena Filharmonii w Szczecinie będzie gościć jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci spośród twórców współczesnej muzyki elektronicznej.
Reconstructing Bach w  Filharmonii w Szczecinie.

Autor: Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie

Marc Romboy - niemiecki DJ, producent muzyczny i kompozytor w trakcie swojej kariery zwiedził, koncertując, niemal cały świat. Jednocześnie wydawał swoje płyty w najbardziej renomowanych wytwórniach. Do niego dołączy skrzypek i aranżer Miki Kekenj oraz zespół Takeover! Ensemble. 

 

Początek 12 lutego o godzinie 20:00.

 

Jego świat muzyczny nie ogranicza się do zgrabnego usystematyzowania beatów czy też nieograniczonego w czasie samplowania, a bazuje przede wszystkim na budowaniu muzycznych opowieści. Nic dziwnego, że artysta, który przeżywając w branży muzycznej niemal 30 lat, podejmuje się wciąż nowych wyzwań. W 2017 roku Marc Romboy wydał swój pierwszy długogrający album „Voyage de la planète", który wyznaczył nową erę w jego karierze. Po raz pierwszy połączył wtedy brzmienia elektroniczne z brzmieniem instrumentów akustycznych, ale nie tylko to zadecydowało o unikatowości materiału. Romboy, któremu bliskie jest tworzenie własnych pejzaży dźwiękowych, zmierzył się na tej płycie z innym guru malarstwa dźwiękowego – impresjonistą Claude'em Debussym. Podczas gdy inni artyści wielokrotnie próbowali swoich sił w samplowaniu motywów muzyki klasycznej do beatów house i techno, niewielu udało się odnieść w tak indywidualny sposób do muzyki mistrzów poprzednich epok.

 

Kolejnym krokiem w twórczości Romboya było udowodnienie jego własnej tezy, że Bach to Techno. I udało się! Romboy sięgnął po bachowskie arcydzieła baroku i poddał je elektronicznemu liftingowi na miarę XXI wieku. We współpracy ze skrzypkiem i aranżerem Mikim Kekenjem stworzył program „Reconstructing Bach". Doświadczony DJ sam uważa, że jego podejście do barokowej wagi ciężkiej spodobałoby się samemu Janowi Sebastianowi, a przemawia za tym fakt, że w pozostawionych przez Bacha partytur widoczna jest otwartość umysłu wielkiego kompozytora.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama