Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 05:57
Reklama
Reklama

Po śmierci dzieci zarządzono kontrole. W rękach nieprofesjonalistów to niebezpieczne środki

Troje małych dzieci zmarło najpewniej przez działanie toksycznego środka trującego na gryzonie. Dlatego teraz w Polce kontrolowane są sklepy.
Po śmierci dzieci zarządzono kontrole. W rękach nieprofesjonalistów to niebezpieczne środki
Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski

Autor: LUW/Canva

– W ostatnim czasie, w związku z nieodpowiednim wykorzystywaniem środków ochrony roślin i przeciwko szkodnikom, straciło życie dziecko. Panujące warunki atmosferyczne w większym stopniu wyzwalały wilgoć, która w przypadku tego konkretnego środka w odpowiedniej reakcji chemicznej powodowała większą emisję szkodliwego gazu. To oznacza, że środek był niewłaściwie użyty i nieodpowiednio zabezpieczony – mówi wojewoda lubelski Krzysztof Komorski

I tak jak w innych regionach zaczęły się kontrole w sklepach.

Dzieci nie żyją, dorosłym nic się nie stało

Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa zaczęła działać po głośnych przypadkach śmierci dzieci. W ciągu zaledwie kilku dni były przynajmniej trzy takie tragedie. To 2,5-latek zmarły w szpitalu w Olsztynie, 2-latek z Tomaszowa Lubelskiego i 3-latka z Nowego Tomyśla. 

Za każdym razem było podobnie, a wymioty wskazywały na zatrucie. Ale nie była to zwykła sprawa, bo szybko wyszło na jaw, że w każdym przypadku w domach dzieci starano się pozbyć gryzoni. Zastosowano przeciwko nim groźny, toksyczny środek przeznaczony do użytku przez profesjonalistów. Wdychanie oparów zabiło dzieci.

Nie miały szans. Przez to, że są dużo mniejsze od dorosłych, mają mniejszą masą ciała, toksyny zadziałały błyskawicznie. Rodzicom nic się nie stało.

W rękach nieprofesjonalistów to niebezpieczne środki

Nie chodzi jedynie o środki na szczury, ale także na inne gryzonie, w tym krety, a także preparaty ochrony roślin. Wszystkie, które nazywa się  fumigantami, a które pod wpływem wilgoci zaczynają wydzielać toksyny.

„Środki ochrony roślin mogą być również zbywane osobom, które nie wcześniej niż przed upływem 5 lat, przed nabyciem tych środków, ukończyły szkolenie wymagane od użytkowników profesjonalnych w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej lub w państwie będącym stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym. 

Musi być to potwierdzone dokumentem o ukończeniu tego szkolenia lub przedstawieniem innego dokumentu wydanego na podstawie przepisów obowiązujących w tym państwie, potwierdzającego uzyskanie uprawnień do nabywania środków ochrony roślin przeznaczonych dla użytkowników profesjonalnych” – przypomina Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa i kontroluje punkty sprzedaży.

Za nieprawidłowe użytkowanie środków grozi mandat w wysokości 500 zł. Tylko w województwie lubelskim sprawdzono już 3800 nabywców takich produktów i nałożono 5 mandatów.

Ojciec usłyszał zarzuty. Nie chciał zeznawać

Tymczasem ojciec 3-latki z Nowego Tomyśla właśnie usłyszał prokuratorskie zarzuty. Zgodnie z ustaleniami policji, kilka godzin przed śmiercią dziecka mężczyzna między ścianami domu a ociepleniem domu umieścił, w formie tabletek, środek przeciw gryzoniom.

Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jacek Krzaczek 28.11.2024 20:29
Wcale m go nie szkoda. Ojciec kompletnie bez wyobraźnio. Ciekawe ile było wcześniej takich wypadków.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: IlonaTreść komentarza: Zastanawia mnie, jak ona chciała to wynieść niezauważona. Przy kwocie tysiąca złotych to musiała być pełna torba towaru, ochrona w sieciówkach jest teraz niesamowicie wyczulona na takie akcje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: ???Treść komentarza: No i po co jej to było? Tyle wstydu za parę flakoników.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: DeepTreść komentarza: Straszne to, niedługo dzieciaki całkiem przestaną gadać z ludźmi.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama