Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 05:58
Reklama
Reklama

Śmiertelnie skutki czołowego zderzenia. Sprawcy wcześniej drogówka zatrzymało prawo jazdy

Jedna osoba nie żyje, a druga jest w szpitalu. Okazuje się, że sprawca tego koszmaru nie miał prawa prowadzić samochodu.
Śmiertelnie skutki czołowego zderzenia. Sprawcy wcześniej drogówka zatrzymało prawo jazdy
Tuż po tragicznym wypadku.

Autor: Policja

Około godziny 19 policjanci z Wolsztyna (woj. wielkopolskie) otrzymali wezwanie do tragicznego wypadku. Kiedy na miejsce dotarł patrol, szybko ustalił co się wydarzyło. Na zakręcie ulicy Drzymały osobowe suzuki zjechało na drugi pas i czołowo uderzyło w jadący z przeciwka volkswagenem. Tym autem jechało starsze małżeństwo.

Śmierć na miejscu

- Niestety w wyniku zderzenia śmierć poniósł kierujący volkswagenem 71-letni mężczyzna, a jego pasażerka z obrażeniami niezagrażającymi jej życiu trafiła do wolsztyńskiego szpitala – podaje policja.

Sprawca, kierowca suzuki, porzucił samochód i uciekł pieszo. Został jednak szybko zatrzymany przez innych kierowców.

- Mężczyzna - 24-letni mieszkaniec Wolsztyna został zatrzymany przez policjantów i przetransportowany do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej oraz pobrano krew do badań. Przeprowadzone równolegle badanie moczu dało wynik pozytywny w kierunku marihuany – dodają policjanci. I tyle oficjalnego komunikatu. Nie oznacza to jednak, że to także finał sprawy, bo jej szczegóły są szokujące.

Trzy dni wcześniej

Okazuje się, że kierowca suzuki w czerwcu tego roku spowodował bardzo poważny wypadek w Babimoście. Wówczas została ranna jadąca z nim kobieta.

Nie to jednak zdumiewa w tej sprawie najbardziej. RMF FM podaje, że 24-latek zaledwie trzy dni przed tragedią w Wolsztynie został zatrzymany przez drogówkę. Prowadził pijany. Miał 0,7 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu wtedy prawo jazdy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

WK 05.12.2024 14:32
Co za przypał!

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: IlonaTreść komentarza: Zastanawia mnie, jak ona chciała to wynieść niezauważona. Przy kwocie tysiąca złotych to musiała być pełna torba towaru, ochrona w sieciówkach jest teraz niesamowicie wyczulona na takie akcje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: ???Treść komentarza: No i po co jej to było? Tyle wstydu za parę flakoników.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: DeepTreść komentarza: Straszne to, niedługo dzieciaki całkiem przestaną gadać z ludźmi.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama