Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 21:36
Reklama
Reklama

Przede wszystkim na te zakupy wydajemy pieniądze. Jest zaskoczenie

Wydaje się, że po czasie pandemii i drożyzny sytuacja wraca do normy. Wydatki Polaków zaczynają przypominać te sprzed trudniejszych czasów. Ale nadal numerem 1 na liście wydatków jest to, czego potrzebujemy do przeżycia.
Przede wszystkim na te zakupy wydajemy pieniądze. Jest zaskoczenie

Autor: Canva

Takie wnioski płyną z analizy danych GUS za 2024 rok. „Powrót do normalności – tak można najkrócej podsumować zmiany w zwyczajach konsumpcyjnych polskich gospodarstw domowych. W strukturze ich wydatków niemal nie widać już śladów szoku inflacyjnego z ostatnich lat” – pisze money.pl.

Numer 1 wciąż jest niezagrożony

Od lat najważniejszą pozycją na liście domowych wydatków są jedzenie i napoje. Na to idzie ok. 27 proc budżetu Polaków – najwięcej od lat. Na drugiej pozycji są wydatki na mieszkania i energię – ponad 20 proc. I to znowu więcej niż w poprzednich latach. Miejsce 3 zajmuje transport. 

„Przeciętne gospodarstwo domowe w ubiegłym roku przeznaczyło na towary i usługi z kategorii transport ponad 11 proc. ogółu swoich wydatków, w porównaniu do 9,2 proc. w 2023 r. Dotychczasowy rekord, z 2019 r., został tym samym przebity o 0,7 pkt proc. Przy tym udział paliw do prywatnych środków transportu zmalał z 6,1 do 5,5 proc. (to najmniej od 2021 r.), co częściowo wynikało ze spadku cen tych paliw (o 2,4 proc. przy wzroście CPI o 3,6 proc.)” – czytamy.

Wydajemy więcej na samochody, mniej na alkohol

To wszystko nie jest raczej zaskoczeniem. A co się zmienia? 

„Niemal trzykrotnie, z 1,2 do 3,4 proc., zwiększył się udział wydatków na środki transportu, czyli głównie samochody, mimo że te w 2024 r. wyraźnie potaniały – o 5,1 proc. Z tego wniosek, że Polacy radykalnie zwiększyli liczbę kupowanych aut” – analizuje sytuację serwis.

Rosną także wydatki na „kulturę i rekreację" – z 6,3 proc. w 2023 r. do 7,1 proc. w 2024 r. Więcej na ten cel wydawaliśmy ostatnio w 2013 r. I nie wynika to tylko z tego, że podrożały ceny biletów na koncerty czy na basen. Zmianę można tłumaczyć także większym popytem na zorganizowaną turystykę. A to już znak, że Polaków na takie rozrywki stać.

2024 był już kolejnym rokiem, w którym rosły wydatki na zdrowie – powyżej 5 proc. budżetu. Przy czym mniej przeznaczamy na napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe – 5,2 proc., czyli mniej niż kiedykolwiek wcześniej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

motyl 30.03.2025 17:40
Od lat w tym zakresie niewiele się zmienia.

stokrotka 30.03.2025 19:44
Chyba u ciebie.

beatu 30.03.2025 17:04
Każdy potrzebuje czego innego na różnych etapach swego życia.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama