Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 12:40
Reklama
Reklama

Akt oskarżenia: policjanci kradli pieniądze, biżuterię, cenne monety

Siedmiu policjantów stanie przed sądem. Z domów zmarłych, kiedy przyjeżdżali na miejsce, zabierali kosztowności. I dzielili się łupem. Ich sposób działania był jeszcze bardziej rozbudowany. I nie bali się, że wpadną.
Akt oskarżenia: policjanci kradli pieniądze, biżuterię, cenne monety

Autor: Canva

Śledczy przedstawili byłym już policjantom z komisariatu z Gliwic aż 32 zarzuty. Przekroczenie uprawnień, przywłaszczenie i kradzież pieniędzy, udzielenie i przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za naruszenie przepisów prawa oraz przerobienie pokwitowania odbioru i przywłaszczenia zabezpieczonych pieniędzy.

Akt oskarżenia: policjanci kradli pieniądze, biżuterię, cenne monety

Prokuratura właśnie skierowała do sądu akt oskarżenia. Trzech z mężczyzn działało w zorganizowanej grupy przestępczej. Pozostali popełniali przestępstwa okazjonalnie.

„Jak ustalono, w okresie od 11 do 23 lipca 2023 r. w mieszkaniu Marii G. przeprowadzono łącznie 6 interwencji z jej zgłoszenia, a dotyczących zaginięcia męża, kradzieży pieniędzy, ujawnienia nienależącej do pokrzywdzonej gotówki i próby samobójczej. W trakcie jednej z interwencji funkcjonariusz KP II wykonał zdjęcie reklamówek z zawartością pieniędzy w kwocie nie mniejszej niż 300 000 pln” – podaje Karina Spruś, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. 

O dalej: „Dwaj funkcjonariusze, skuszeni wizją łatwego zarobku: Bartłomiej K. i Piotr H. udali się do Szpitala Psychiatrycznego w Toszku, żądając od pielęgniarki wydania kluczy do mieszkania pacjentki Marii G. Mężczyźni za pomocą kluczy weszli do mieszkania pokrzywdzonej i dokonali zaboru pieniędzy w kwocie 14.000 pln. Pielęgniarka, zaniepokojona brakiem pokwitowania, skontaktowała się z dyżurnym Komisariatu II Policji w Gliwicach”. 

Opisuje, że policjanci kradli pieniądze, biżuterię, cenne monety. Kradli je z domów osób zmarłych, gdy służbowo przyjeżdżali do domów tych osób. 

„W procederze okazjonalnie uczestniczył dyżurny komisariatu, który otrzymywał wynagrodzenie za zlecenie obsługi interwencji umożliwiającej kradzież” – dodaje rzeczniczka.

Nigdy nie zabierali wszystkich pieniędzy. Zostawiali część, żeby rodzina nie miała podejrzeń, że ktoś okradł babcię lub dziadka.

Odwiedzali domy jako dzielnicowi i okradli ich lokatorów

Policjanci okradali nie tylko zmarłych. Mieli dostęp do bazy danych, na podstawie której typowali osoby starsze, z demencją czy problemami psychicznymi. Mundurowi odwiedzali takie domy jako dzielnicowi. I okradli lokatorów.

Kradzieży dopuszczali się także na komisariacie, podczas wykonywania czynności służbowych ze zgłaszającymi czy też przebywającymi w ich pokoju służbowym. 

„Przykładowo na szkodę pokrzywdzonej Zofii S., której – wykorzystując jej nieuwagę – z wnętrza trzymanej przez nią kurczowo na kolanach reklamówki zabrali piórnik z zawartością pieniędzy w kwocie co najmniej 20 000 pln” – przytacza prokuratura.

Czuli się bezkarni, bo nikt nie uwierzy starszej osobie z objawami demencji

 Już raz okradzionych policjanci obejmowali „przestępczym mecenatem”. Czyli odwiedzali swoje ofiary pod różnymi pretekstami i okradali dalej. Wybierali do takich wizyt np. okres, gdy przychodziła emerytura.

Jeden z policjantów miał w notatniku listę ofiar, których nazywał „dementorami.

„Dokonywali wejść do mieszkań pokrzywdzonych w przypadku interwencji własnych jako dzielnicowi, pod pretekstem „rzekomej” troski o swoich podopiecznych, sprawdzając czy posiadają leki, jedzenie w lodówce, czy nie potrzebują pomocy w sprawach codziennych, w tym drobnych naprawach sprzętu domowego i innego, przykładowo naprawiając kran, montując antenę na dachu itd. 

Ustalali konkretne role podczas tych wizyt u wytypowanych osób, tj. jeden z nich lub dwóch policjantów rozmawiało z potencjalnym pokrzywdzonym, odwracając jego uwagę, żeby trzeci z nich mógł swobodnie poruszać się po pomieszczeniach domu czy też mieszkania, przeszukując je, w celu znalezienia środków finansowych, biżuterii, by po opisanych czynnościach podzielić się w częściach równych kradzionym mieniem” – wyjaśniają śledczy.

Czuli się bezkarni, bo wychodzili z założenia, że jak ktoś na nich doniesie, to nikt nie uwierzy starszej osobie z objawami demencji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

no szok 25.03.2025 22:32
Ale wstyd w policji!

dark 25.03.2025 22:07
Przestępcy w policji? Ciekawe co jeszcze robili?

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kristofer Treść komentarza: Należy zwrócić uwagę na asymetrię informacji na rynku sprzedaży stroiszu. Zwykły konsument kupujący gałązki pod cmentarzem rzadko ma możliwość weryfikacji, czy handlarz posiada zaświadczenie o legalnym pozyskaniu surowca z prac pielęgnacyjnych bądź z prywatnej plantacji. Artykuł trafnie słusznie uspokaja, że same cmentarze nie są terenem kontroli, niemniej jednak presja powinna leżeć wyłącznie na dostawcach, a nie na nieświadomych nabywcach. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Akcja Stroisz i drony w lasach. Jak bezpiecznie kupić gałęzie na grób i uniknąć wysokiej grzywny Autor komentarza: KR Treść komentarza: Trudno upilnować. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:46 Źródło komentarza: Akcja Stroisz i drony w lasach. Jak bezpiecznie kupić gałęzie na grób i uniknąć wysokiej grzywny Autor komentarza: Lompa Treść komentarza: U mnie na osiedlu dzieciaki chodziły rok temu i było bardzo kulturalnie. Żadnych psikusa nie robili, ładnie dziękowali za batony. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:41 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy? Autor komentarza: analizator Treść komentarza: To pokazuje, że monitoring sam w sobie nie łapie przestępców – liczy się człowiek po drugiej stronie ekranu i sprawna komunikacja radiowa z patrolem w terenie. Szybki czas reakcji zrobił tutaj całą robotę. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:52 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Brawo dla psa służbowego i przewodnika! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: :-) Treść komentarza: Cukierki kupiłem Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:47 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama