Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 20:17
Reklama
Reklama

Wybory w czasie zwolnienia lekarskiego. Możemy iść i głosować?

Za kilka dni druga tura wyborów prezydenckich. Wiele osób jest lub za chwilę będzie na L4. Czy jeśli pójdą i zagłosują, nie stracą zasiłku chorobowego z ZUS-u?
Wybory w czasie zwolnienia lekarskiego. Możemy iść i głosować?

Autor: Canva

Co wolno, a co może skończyć się interwencją ZUS? Warto znać granice i skonsultować je z lekarzem – podpowiada Mikołaj Zając,  ekspert rynku pracy, prezes Conperio, firmy zajmującej się absencją chorobową.

Pójście na głosowanie może być uznane za nadużycie

L4 może zawierać jedno z dwóch wskazań: „chory powinien leżeć” lub „chory może chodzić”. Dlatego warto skonsultować się z lekarzem, który to zwolnienie wystawił, bo to on najlepiej zna sytuację zdrowotną pacjenta. I tylko on może określić, czy wyjście z domu w wybory (w tym przypadku w niedzielę 1 czerwca) będzie zgodne z celem leczenia.

Trzeba przy tym pamiętać, że każde działanie niezwiązane z powrotem do zdrowia – przypomina na stronie conperio.pl Mikołaj Zając – może być uznane za nadużycie. A za to ZUS może cofnąć zasiłek chorobowy. 

Uwaga, nie dotyczy to osób przewlekle chorych ani kobiet w ciąży.

To nie jest praca zarobkowa, ale…

A jeśli to członek komisji jest na L4? Otóż ta praca, mimo wynagrodzenia, jakie się za nią dostaje, nie jest traktowane jako praca zarobkowa. 

– Dlatego sama obecność w komisji nie powinna automatycznie skutkować utratą zasiłku chorobowego – stwierdza Mikołaj Zając.

Nie można jednak wykluczyć, że pogorszy ona stan zdrowia pacjenta. A wtedy ZUS może odmówić wypłaty świadczenia. Dlatego – zanim podejmiemy pracę w komisji wyborczej – lepiej skonsultować się z lekarzem. 

Żeby uniknąć kłopotów, skonsultujmy się z lekarzem

– Podejście ZUS bywa różne — raz bardziej rygorystyczne, innym razem liberalne – podsumowuje szef Conperio. 

I radzi, żeby przed podjęciem decyzji wcześniej skonsultować z lekarzem prowadzącym. 

– Bo to on najlepiej oceni, czy wyjście z domu nie zaszkodzi leczeniu – podkreśla Mikołaj Zając.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama