Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 20:18
Reklama
Reklama

Moje Zdrowie tak popularne, że może nie starczyć pieniędzy. Polacy chcą się badać

Ponad 350 tys. osób chce się przebadać za darmo w rządowym programie. To dobrze, bo Polacy chcą o siebie zadbać. Ale problem są pieniądze, bo zaplanowano dużo mniejsze wydatki na ten program.
Moje Zdrowie tak popularne, że może nie starczyć pieniędzy. Polacy chcą się badać

Autor: Canva

Do Mojego Zdrowia można się zgłosić w swojej przychodni zdrowia lub przez internet np. aplikację Moje IKP. Wówczas, ciągu 30 dni z pacjentem skontaktuje się lekarz i wyśle na badania, a gdy już będzie po wszystkim, to umówi wyniki z pacjentem i przekaże zalecenia.

Dużo więcej osób

Moje Zdrowie wystartowało na początku maja i zastąpiło wcześniejszy program profilaktyczny skierowany do osób 40 plus. Tym razem zakres działania jest szerszy. Moje Zdrowie to pakiet osób dla osób od 20. roku życia, a górnej granicy nie ma.

Dodatkowo pakiety podstawowych badań są modyfikowane i rozszerzane wraz z wiekiem pacjenta, bo jego potrzeby się zmieniają.

Pomysł chwycił i w ciągu miesiąca od startu do programu zgłosiło się 260 tys. 620 Polaków. Licznik bije dalej i po sześciu tygodniach funkcjonowania Mojego Zdrowia zapisało się 357 tys. osób. Przychodnie kontaktują się z chętnymi, wysyłają ich na badania,

- Najszybciej zareagowały poradnie w województwach lubelskim (odpowiedź na 75,5 proc. zgłoszeń) i podlaskim (72,7 proc.). Dla porównania w województwie zachodniopomorskim skierowanie otrzymało dotąd niecałe 56 proc. zainteresowanych badaniami pacjentów, a województwie lubuskim - mniej niż połowa – wylicza „Gazeta Wyborcza”.

Kłopot – pieniądze

Ale może być problem. To pieniądze. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji ocenia, że w tym roku do programu zgłosi się ok. 750 tys. osób. I będzie ich coraz z więcej, bo za 10 lat ma to być 3,2 mln chętnych.

A to wszystko kosztuje. W tym roku, jak wylicza Agencja, rachunek wyniesie 336,5 mln zł. Wyliczenia te biorą pod uwagę fakt, że jeden pacjent będzie zbadany za mniejsze pieniądze (pakiet podstawowy), a inny za większe (rozszerzony zakres). Agencja szacuje także, że tylko 60 proc. pacjentów przyjdzie na koniec do lekarza, aby omówić swoje wyniki.

- Tymczasem przedstawiając projekt rozporządzenia o programie Moje Zdrowie, Ministerstwo Zdrowia nie uwzględniło tych wyliczeń. Założyło, że w tym roku program będzie kosztować ok. 190 mln zł, a w przyszłym 430 mln zł – alarmuje dziennik i dodaje, że wyliczeń resortu na kolejne lata nie ma w ogóle.

A trzeba przypomnieć, że w kasie NFZ brakuje pieniędzy i to dużych: 20 – 30 mld złotych, a Moje Zdrowie jest kosztowne.

- Za rozszerzony pakiet badań w programie Profilaktyka 40+ NFZ płacił laboratoriom nieco ponad 100 zł. W programie Moje Zdrowie za samo tylko wystawienie skierowania na badania i późniejszą analizę ich wyników poradnie POZ mają otrzymywać z funduszu ponad 300 zł. To więcej niż podstawowa stawka kapitacyjna, czyli kwota, jaką NFZ płaci poradniom POZ za opiekę nad pacjentem przez cały rok – wylicza gazeta i dodaje, że za badania państwo płaci osobno. To 107 zł za pakiet podstawowy i maksymalnie 332 zł za rozszerzony. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Benek 23.06.2025 17:42
Można było się tego spodziewać.

Daria 23.06.2025 09:35
Pieniędzy zawsze można dosypać.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama