Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 05:58
Reklama

Fort i ochrona stoiska. Polsko-niemieckie spotkania ze średniowieczem 2025

Tajemnicza turystyczna impreza z alkoholem pod Górą Czcibora kultywuje ars bibendi, czyli biesiadowanie? Nici prowadzą m.in. do cedyńskiego muzeum, ale się rwą, bo brak konkretnych informacji.
Fort i ochrona stoiska. Polsko-niemieckie spotkania ze średniowieczem 2025
Jedno ze stoisk silnie obsadzone przez FORT.

Autor: igryfino

Wchodzimy dziś  od strony parkingu na imprezę pod Górą Czcibora w Karpatach Cedyńskich. Jak głosi banner, odbywają się właśnie  „Polsko-niemieckie spotkania ze średniowieczem 2025”. Programu imprezy w widocznym miejscu jednak nie zauważamy.

Przy wejściu jest za to kontrowersyjne  stoisko m.in. z alkoholem. Nijak nie pasuje do charakteru imprezy w upalny dzień.

Znajdujemy tu jednak więcej prywatnych interesów nie do końca służących społeczności.

Tajemnicze działania czy pieniądze w błoto?

Jak wygląda impreza, która na pierwszy rzut oka może kosztować nas podatników około ćwierć miliona złotych (ponad 166 tys. same rachunki)? Widać na zdjęciach m.in. w fotogalerii. Jednak z banneru i jednego ogólnego plakatu nie dowiemy się istotnych szczegółów – co i dokładnie kiedy.

Wchodzimy na oficjalną stronę organizatora - Muzeum Regionalnego w Cedyni (https://cedynia.pl/muzeum-regionalne/) , a tam ani słowa o imprezie. Wchodzimy w zakładkę projekty. A tam o rewitalizacji wieży w 2021 r. Zaniedbania jak w samym muzeum…

Zaniedbane muzeum finansuje gmina Cedynia, więc wchodzimy na oficjalną stronę gminy. Bingo! Tu 4 czerwca 2025 r. zamieszczono informację z plakatem o imprezie. Tylko niewiele tam konkretnych informacji dotyczących tego, o której godzinie jakie jest wydarzenie. W piątek zgodnie z tym co napisał organizator, jest przykładowo „przyjazd grup”, ale nie ma godziny i dlaczego to ma być widowiskowe, bo o widowisku m.in. mówimy.  Czy jak grupa teatralna gdziekolwiek przyjeżdża to jest to punkt programu dla widzów? Nijak! 

Organizacja pod psem?

W sobotę, czyli dziś nie ma szczegółowego godzinowego planu wydarzeń pod górą Czcibora z wyjątkiem Nocy Kupały o 20.00. Są zapowiedziane 4 prelekcje na temat średniowiecza, ale nie wiadomo o której godzinie się one odbędą. Jak więc ktoś chętny ma na nie przyjść? Czy dopiero jak ktoś prywatnie się dowie, to może skorzystać? Być może dlatego, że to konkurencja dla Dni Cedyni i może dlatego dyrektor muzeum właściwie szczegółowo nie informuje, żeby nie denerwować władz. Dlaczego ten sam podatnik płaci za konkurencyjne imprezy w tym samym mniej więcej czasie?

Pytam jednego z członków Cedyńskiego Bractwa Historycznego Comitatus co będzie po kolei pod Górą Czcibora. Okazuje się, że dostał dziś kilka godzin wcześniej kartkę z planem. Dlaczego dopiero dziś i dlaczego tylko niektórych poinformowano? Kto według dyrektora godny jest pełnego poinformowania?

Jak mają się dowiedzieć goście tej imprezy, dla których została ona zorganizowana?  Wszak inscenizatorzy mają płacone z naszych podatków. Warsztaty jakieś są, ale nie wiadomo gdzie, kiedy i dla kogo. Może już wcześniej ktoś z kimś po cichu ustalił?  Liczymy na gorąco, że jest połowa stoisk wymienionych na gminnej stronie. I nie można na inscenizatorów narzekać, że brakuje informacji, bo to nie ich rola informować lub prostować niespełnione zapowiedzi odpowiadającego za imprezę. 

Konna jazda na koźle?

Stoją namioty, oglądać można wyposażenie wewnątrz, albo na zewnątrz. Ogólnie obozowisko jak się patrzy i jest na czym zawiesić oko. W bramie rozgrywają się pojedynki dwóch grup. Kowal prowadzi swój warsztat. Prząśniczki przędą. Widać repliki uzbrojenia wczesnośredniowiecznych wojów. 

Może tylko trudno wyobrazić sobie naukę „podstaw jazdy konnej”, skoro nie ma koni, a na sobotę to zaplanowano. Ale może na koźle…  No, ale jest jeszcze jutrzejsza niedziela. Może wtedy dojedzie zaplanowana reszta atrakcji…

Tylko że w ogólnym programie są konkretne warsztaty dla widza, dla którego one zapewne miały być, ale dokładnych informacji o tym brak. I można się rozczarować niektórymi zapowiedziami bez pokrycia. 

Jak gość ma się dowiedzieć co o której? O przepraszam, na godz. 20 zapowiedziano „Noc Kupały”. Dlaczego to jednak kontrimpreza dla tej, jaka organizowana jest w amfiteatrze o tej porze na innym wydarzeniu o oficjalnej nazwie „Dni Cedyni”? I to w oddaleniu 4 km. To wygląda jak próba sabotażu…

Prelekcje i impreza dla wtajemniczonych?

Okazało się, że od godz. 15 trwały dziś prelekcje. Nie wiadomo dokładnie jakie, nie wiadomo kto był prelegentem? I z plakatu nie można było się dowiedzieć o której godzinie. Patrząc z boku wygląda, jakby to była jakaś prywatna impreza obok oficjalnej. Na godz. 15 przyjechała grupa z Niemiec. Był wynajęty tłumacz. Wśród słuchaczy były też 3 osoby z gminy Cedynia. 

Wszystko dobrze, tylko bez odpowiednich informacji impreza pod Górą Czcibora wygląda na pół prywatną. Choć jednak nagłośnienie było dobre, bo na cały plac. Problem w tym, że trzeba wiedzieć o której godzinie na jakie punkty programu przyjść. A to wiedzieli, jak było widać, nieliczni wtajemniczeni.

Dlaczego organizator nie poinformował o istotnych szczegółach na oficjalnej stronie?

Wróćmy jednak do feralnego stoiska m.in. z alkoholami (dwoma rodzajami).

Ars bibendi?

Ten łaciński śródtytuł „ars bibendi” oznacza kulturę biesiadowania, a dla niektórych po prostu wesoły sposób picia alkoholu. Znany był już w antyku. Z tym, że oficjalnym celem projektu realizowanego w gminie Cedynia jest – jak czytamy – „wzmocnienie świadomości odnośnie do wspólnej kultury”. Czy alkohol według organizatora wzmacnia tę świadomość?  Z pewnością nie, choć był jeden, który próbował żartobliwie udowodnić, że „średniowieczną świadomość jak najbardziej”. Tylko mamy XXI wiek i wiemy, że jedną z plag i zagrożeń jest alkoholizm. 

Zdziwieni pytamy przy stoisku m.in. z alkoholem, czy posiadają pozwolenie na sprzedaż trunków na tej imprezie.

-Tak mam pozwolenie na sprzedaż alkoholu - mówi pani Magda. -Na tę imprezę mam od gminy pozwolenie wydane przez burmistrza. Zadowolony pan? - taką wersję podaje nam sprzedawczyni.

Wcześniej zwraca się do ochroniarzy z grupy FORT aby… wyprowadzili dziennikarza, ponieważ przeszkadzać jej będzie rzekome robienie zdjęć. Bezskutecznie próbuje wyprosić przedstawiciela mediów z placu. Po czym młodszy z ochroniarzy (robiąc zdjęcie o czym informuje) rzuca pogardliwe słowa: „prawdziwy polaczek”. Później dowiadujemy się, odkąd funkcjonuje w ich języku to pogardliwe określenie Polaków na polsko-niemieckiej imprezie. Ponoć mówiono tak o jednym z nich w pracy za granicą…

Mniejsza o kulturę panów mających pilnować porządku…  Nie można być jednak zadowolonym, gdy imprezie kulturalnej towarzyszy alkohol. I to na imprezie, gdzie są dzieci i młodzież… To nie jest wychowawcze na wydarzeniu poświęconym historii. A historia to jednak nauka, a nie biesiadowanie.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pstry 29.06.2025 12:27
jak się okupiła

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: taaTreść komentarza: Super, że nocna opieka działa wszędzie. Jak mnie dopadnie "alergia na powrót do pracy" w poniedziałek, to przynajmniej wiem, że lekarz przyjmuje bez numerka!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 15:19Źródło komentarza: Lekarz podczas majówki. Sprawdź zasady nocnej pomocy lekarskiej i dowiedz się kiedy jechać na SORAutor komentarza: trzydziestolatekTreść komentarza: 4 maja godzina 9:00... aż mi się gorąco zrobiło na wspomnienie własnej matury!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 14:58Źródło komentarza: Egzaminy maturalne 2026. Sprawdź terminy i losy petycji w sprawie matematykiAutor komentarza: kopytkoTreść komentarza: Najbardziej przerażające w formule Continuous nie jest samo 4520 km, ale brak regeneracji. Tu wygrywa głowa, nie tylko mięśnie. Bardzo ważne, że OSHEE Speak Up podnosi temat zdrowia psychicznego, bo przy takim wysiłku psychika to 90% sukcesu. Trzeba o tym mówić głośno.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 14:56Źródło komentarza: Rekord świata w ultratriathlonie. Jurand Czabański pokona 4520 km w szczytnym celu dla Cancer FightersAutor komentarza: EPTreść komentarza: Ta petycja ma sens, jeśli spojrzymy na to, jak bardzo profilowanie klas mija się z wymaganiami na maturze. Skoro ktoś idzie na profil artystyczny, to katowanie go funkcjami kwadratowymi faktycznie podcina skrzydła i generuje koszty na korki.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 14:49Źródło komentarza: Egzaminy maturalne 2026. Sprawdź terminy i losy petycji w sprawie matematykiAutor komentarza: taaTreść komentarza: Teraz prokurator sprawdzi, czy te dzieci na pewno były chore, czy może po prostu przegrały w „trzy karty” pod blokiem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 11:27Źródło komentarza: Wielka zbiórka Łatwoganga i prokuratorskie śledztwo. Skąd pochodziły pieniądze dla potrzebującychAutor komentarza: pamiętamTreść komentarza: Pamiętam te 19 dni mrozu, auto mi rano ledwo odpalało. Dobrze wiedzieć, że chociaż w domu było ciepło bez żadnych przerw.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 11:19Źródło komentarza: Rekordowe mrozy i pełna gotowość. PGE Energia Ciepła podsumowuje zimę w Szczecinie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama