Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 16:46
Reklama
Reklama

Do skarbówki donoszą na nas członkowie rodziny, sąsiedzi, klienci. Dlaczego to robią?

Do skarbówki trafia coraz więcej donosów. Ale nieprawidłowości zostały wykryte tylko dzięki niewielkiemu procentowi zgłoszeń. Dlaczego?
Do skarbówki donoszą na nas członkowie rodziny, sąsiedzi, klienci. Dlaczego to robią?

Autor: Canva

W pierwszej połowie 2025 roku do skarbówki trafiło 37,2 tys. donosów, czyli informacji sygnalnych. O 4,2 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. 

Nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości

Jednak większość zgłoszeń nie odnosi się do faktycznych naruszeń prawa podatkowego.

Część sygnalistów dysponuje ograniczoną wiedzą prawną lub nie zna szczegółów sytuacji danego podatnika. Nie można jednak wykluczyć, że część zgłoszeń ma charakter instrumentalny – mówi cytowana przez Monday News Alicja Woźniak z kancelarii Ars Aequi.

Kłopot w tym, że tylko niektóre Izby Administracji Skarbowej mają statystyki skuteczności informacji sygnalnych. Wśród nich jest m.in. szczecińska izba. Według jej danych, w pierwszej połowie 2025 r. nieprawidłowości zostały potwierdzone w 4,5 proc. zgłoszeń do urzędów skarbowych. Rok wcześniej było to 11 proc.

Izba Administracji Skarbowej w Białymstoku podaje z kolei, że potwierdza się ok. 80-90 proc. donosów. W Małopolsce średnio trzy czwarte spraw z anonimowych doniesień trafia na półkę.

Z pobudek osobistych, chęci zemsty, zazdrości

Dlaczego tak się dzieje? Bo – jak mówi Monday News Alicja Woźniak – nie można wykluczyć, że część zgłoszeń: – Dokonana jest z pobudek osobistych, chęci zemsty czy zazdrości – podkreśla prawniczka.

Z kolei w ocenie Bartosza Stróżyńskiego, rzecznika prasowego Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy, treść i sposób formułowania informacji wskazuje często na emocjonalny stosunek zawiadamiającego. Co to znaczy?

Że zgłoszeń dokonują osoby skonfliktowane ze sobą w codziennym życiu, czyli m.in. rodzina, sąsiedzi, klienci, byli wspólnicy i pracownicy – podkreśla w rozmowie z serwisem rzecznik bydgoskiej Izby.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Edzia 04.10.2025 13:57
Rodzina? Nie spodziewałabym się z tej strony.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama