Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 16:44
Reklama
Reklama

To było 16 dronów zestrzelonych w Polsce. Kilka województw w centrum uwagi [MAPA]

W Polsce trwa intensywna akcja po zestrzeleniu 16 dronów, w większości namierzonych w województwie lubelskim, ale także w okolicach Gdańska i Elbląga. Szef MON zapowiedział szczegółowe informacje na temat incydentu podczas czwartkowego wystąpienia w Sejmie.
To było 16 dronów zestrzelonych w Polsce. Kilka województw w centrum uwagi [MAPA]
A w pobliżu Lublina znaleziono drona, który spadł na klatkę dla królików

Autor: screen X

Sytuacja jest dynamiczna i szybko się zmienia. Jeszcze w środę rano służbom udało się odnaleźć kilka dronów, które w nocy wleciały do Polski. Część z nich została zestrzelona. Niemal z każdą godziną liczby podawane przez prokuratury, wojewodów i MSWiA się zmieniały.

16 dronów

„Według danych przekazanych przez Policję potwierdzono odnalezienie łącznie 16 dronów w miejscowościach: Czosnówka, Cześniki, Krzywowierzba-Kolonia, Mniszków, Oleśno, Wielki Łan, Wohyń, Wyhalew, Wyryki, Zabłocie-Kolonia, Nowe Miasto nad Pilicą, Bychawka Trzecia, między Rabiany-Sewerynów, Czyżów, Sobótka, Smyków” –- podało późnym wieczorem MSWiA, zaznaczając, że ktokolwiek znajdzie elementy wrogich maszyn, ma do nich nie podchodzić i musi zawiadomić służby – najlepiej dzwoniąc pod numer 112.

Większość dronów – aż 9 – zostało namierzonych w województwie lubelskim. Resztki jednego spadły na dom w miejscowości Wyryki. W środę późnym popołudniem znaleziono kolejną maszynę. W stanie niemal nienaruszonym znajdowała się na dachu dużej klatki dla królików w miejscowości Bychawka Trzecia koło Lublina.

Maszyny odnaleziono także w województwie łódzkim, koło Gdańska i w pobliżu Elbląga. W jednym miejscu (woj. lubelskie) namierzono także resztki pocisku. Informowało o tym MSWiA, a wojsko zaznaczało, że może to być arsenał użyty przez Polskę do zestrzelenia bezzałogowca.

Pełny raport o tym, co wydarzyło się w nocy z wtorku na środę, zostanie dopiero przygotowany. Rząd zdecyduje także, w jakim zakresie zostanie upubliczniony. Tymczasem jeszcze w czwartek w Sejmie wystąpi minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zachód się rusza

Można przewidywać, że będzie też mówił o najnowszych decyzjach naszych państw sojuszniczych. Przypomnijmy, że w operacji zestrzeliwania dronów brały udział także holenderskie samoloty F-35. Teraz Holendrzy podjęli strategiczną decyzję i zapowiadają, że wyślą do Polski broń służącą do obrony powietrznej. 

„Dysponując dwoma systemami Patriot, NASAMS, systemami antydronowymi i 300 żołnierzami, będziemy w stanie wdrożyć zaawansowane środki. Dzisiejszy dzień pokazał, że jest to ważniejsze niż kiedykolwiek dla naszego wspólnego bezpieczeństwa” – ogłosił Ruben Brekelmans, minister obrony Holandii.

Kosiniak-Kamysz ujawnił, że to nie jedyne wsparcie z zachodu. 

– Przed chwilą otrzymałem informację od ministra obrony Szwecji o pilnym wysłaniu kolejnego wsparcia do Polski, w tym środków obrony przeciwlotniczej i samolotów. Jesteśmy w kontakcie z naszymi odpowiednikami – podał.

I podkreślił: – Republika Czeska, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Finowie, Bałtowie – wszyscy są w gotowości do udzielania pomocy i deklarują konkretne wsparcie.

Rosyjska sprawka

Sprawy militarne to jedno, ale toczy się także walka informacyjna. W sieci publikowanych jest mnóstwo wpisów, filmów, komentarzy, które mają przekonać do tego, że za nocnym nalotem stoi Ukraina. 

„Podjąłem również decyzję o dodatkowych działaniach dotyczących monitorowania, identyfikowania i przeciwdziałania dezinformacji. Wrogie służby, które chciałyby intensyfikować swoje działania w infosferze, muszą liczyć się ze stanowczą reakcją” – napisał na portalu X Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji. 

Sam resort wyjaśnia, że akcja jest wielowątkowa. Stronie rosyjskiej i białoruskiej zależy na przekonaniu Polaków do ich wersji wydarzeń. I stawia na takie tezy:

  • państwo nie ostrzega obywateli o zagrożeniu,
  • Ukraińcy wciągają Polskę w wojnę,
  • polskie wojsko nie jest przygotowane do obrony kraju,
  • rząd chce zrzucić odpowiedzialność za obronę kraju na NATO,
  • Rosja nie odpowiada za atak, ponieważ nie ma w nim żadnego interesu,
  • niszczenie dronów przez Wojsko Polskie to osłabianie zdolności obronnych,
  • Ukraińcy mszczą się na Polakach za wypowiedź Karola Nawrockiego o tym, że Polska nie wyśle wojska na terytorium wojny.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

itd. 12.09.2025 15:16
Ponieśli fiasko.

KK 11.09.2025 23:54
Jeżeli ktoś miał wątpliwości, że od czterech lat Polska uczestniczy wprost w wojnie hybrydowej, to myślę, że 10 września 2025 r. może te wątpliwości porzucić. (...) Ta wojna odbywa się z jednej strony na lądzie, z drugiej strony na wodzie, a od 10 września, a nawet wcześniej, w powietrzu - stwierdził Karol Nawrocki. - W tej wojnie uczestniczymy także w przestrzeni społecznej, sprawy dezinformacji w przestrzeni publicznej jest tego dowodem - powiedział prezydent.

jestem pewna 11.09.2025 23:39
Więcej nie spróbują.

T. 11.09.2025 14:13
Próbują...

AD. 11.09.2025 13:08
Premier Belgii oświadczył, że incydent z rosyjskimi dronami nad Polską należy traktować jako poważną prowokację wobec całego NATO. — Siedem dronów, to nie przypadek, to wyraźny sygnał i akt agresji — ocenił Bart De Wever. — Musimy doprowadzić do tego, by Putin został sparaliżowany przez możliwie najsurowsze sankcje. Uczynić go kulawym. Dziewiętnasty pakiet jest gotowy. Czas, byśmy wspólnie go wprowadzili — dodał. A DRONÓW BYŁO WIĘCEJ.

Jurek 11.09.2025 09:46
Wabiki to były,

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama