Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 8 lipca 2026 22:26
Reklama
Reklama

Polska w zalewie deepfake’ów: Prawo bezsilne wobec technologii, UODO bije na alarm

Twoje twarz, Twoje słowa, ale nie Twoje życie. Generatywna AI potrafi dziś stworzyć dowolne kłamstwo na Twój temat, a polskie sądy wciąż głowią się, czy „przerobienie zdjęcia” to w ogóle przetwarzanie danych. Prezes UODO, Mirosław Wróblewski, nie pozostawia złudzeń: czeka nas lawina skarg, na którą państwo nie jest gotowe.
Polska w zalewie deepfake’ów: Prawo bezsilne wobec technologii, UODO bije na alarm
Wzrost zagrożeń AI o 1325%!

Źródło: AI

Deepfake’i i generatywna AI coraz częściej naruszają prywatność. UODO ostrzega: skarg będzie lawinowo przybywać, bo przepisy nie nadążają za technologią.

Fałszywe nagrania, generowane przez sztuczną inteligencję nagie zdjęcia, przypisywanie ludziom słów, których nigdy nie wypowiedzieli – to już nie scenariusze filmów, ale codzienność urzędów zajmujących się ochroną danych. 

Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) ostrzega: spraw będzie gwałtownie przybywać, bo obowiązujące przepisy często okazują się bezradne wobec możliwości nowych technologii.

Coraz więcej, coraz bardziej skomplikowanych spraw 

Mirosław Wróblewski, szef UODO, podkreśla, że do urzędu trafia coraz więcej zgłoszeń dotyczących zastosowania narzędzi, które jeszcze kilka lat temu nie były powszechnie używane. Chodzi m.in. o biometrię, szyfrowanie, systemy automatycznej analizy danych czy generatywną sztuczną inteligencję.

– Należy się spodziewać wzrostu skarg związanych z wykorzystaniem nowych technologii. Widzimy to już obecnie. Co więcej, wpływa do nas coraz więcej spraw bardzo skomplikowanych – zaznacza.

Jak dodaje, wyzwania te nie są już wyłącznie prawne. Coraz częściej wymagają wiedzy technologicznej i etycznej, a to oznacza potrzebę wzmacniania kompetencji instytucji państwowych.

Dramat uczennicy i luka w systemie

Jednym z przykładów, na który powołuje się prezes urzędu, jest sprawa 15-latki. Jej wizerunek został użyty do wygenerowania przez AI obrazu nagiej osoby, a następnie materiał był rozpowszechniany w szkole i wśród znajomych.

Na początku czerwca 2025 roku prezes UODO zawiadomił policję o możliwości popełnienia przestępstwa. Wskazywał, że działania sprawców w oczywisty sposób naruszyły prywatność nastolatki i mogą mieć poważne konsekwencje dla jej przyszłości, m.in. ze względu na wysokie prawdopodobieństwo identyfikacji.

Mimo to odmówiono wszczęcia postępowania. Uznano m.in., że zdjęcie nie zostało pozyskane z chronionego zbioru danych, a jego przerobienie nie stanowi przetwarzania danych osobowych. Decyzję tę zatwierdziła prokuratura.

Dopiero po dalszych interwencjach, w styczniu tego roku, prokuratura poinformowała o ponownym podjęciu sprawy.

– To sprawa bardzo krzywdząca dla tej dziewczyny. Teoretyczne rozważania, że istnieją przepisy, które pozwalają na ściganie takich niegodnych zachowań, dowodzą tego, że potrzebne są tego typu rozwiązania – zaznacza Wróblewski.

W ocenie prezesa UODO pokazuje to wyraźnie, że teoretyczne istnienie przepisów nie zawsze przekłada się na realną możliwość ochrony pokrzywdzonych.

Europa próbuje reagować

Na poziomie unijnym wprowadzane są kolejne regulacje. Digital Services Act ma zobowiązywać duże platformy internetowe do oceny i ograniczania ryzyk systemowych. Z kolei AI Act w art. 50 nakazuje oznaczanie treści syntetycznych wytworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji.

Problem w tym, że – zdaniem prezesa urzędu – to wciąż może być za mało. Użytkownicy potrafią omijać zabezpieczenia, a pomysłowość w wykorzystywaniu technologii często wyprzedza ustawodawcę.

26 stycznia tego roku Komisja Europejska wszczęła postępowanie wobec platformy X. Ma ono sprawdzić, czy serwis prawidłowo ocenił i zminimalizował zagrożenia wynikające z działania chatbota Grok. Wśród analizowanych kwestii są m.in. zmanipulowane materiały o charakterze seksualnym, również takie, które mogą dotyczyć dzieci.

Skala rośnie szybciej niż przepisy

Z raportu WeProtect oraz danych systemu CyberTipline wynika, że między 2023 a 2024 rokiem liczba zgłoszeń związanych z generatywną sztuczną inteligencją wzrosła o 1325 proc. To pokazuje, jak dynamicznie przybywa zagrożeń.

Organizacje często żyją w błędnym przekonaniu

UODO zwraca też uwagę na problem świadomości. Z jego „Raportu strategicznego” wynika, że 41 proc. z blisko 500 badanych organizacji uważa, że rozwój lub wykorzystanie AI nie wiąże się u nich z przetwarzaniem danych osobowych albo nie potrafią tego ocenić.

Największe luki widoczne są m.in. w samorządach, edukacji, ochronie zdrowia, kulturze oraz wśród mniejszych przedsiębiorców. Choć wielu deklaruje znajomość obowiązków wynikających z RODO, praktyczne dostosowanie do przepisów okazuje się trudne.

Fałszywe informacje tworzone przez maszyny

Kolejnym wyzwaniem są tzw. halucynacje AI. Systemy potrafią generować bardzo przekonujące, lecz nieprawdziwe informacje o ludziach. Mogą one prowadzić do manipulacji, dezinformacji czy naruszenia dobrego imienia, a późniejsze odkręcenie skutków bywa niezwykle trudne.

W opinii prezesa urzędu bez zmian systemowych liczba podobnych przypadków będzie rosła. Rozwój technologii oznacza konieczność budowania nowych mechanizmów odpowiedzialności – zarówno po stronie twórców narzędzi, jak i platform, na których treści są publikowane.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Patryk 14.02.2026 00:26
Choć art. 50 AI Act nakazuje oznaczanie treści syntetycznych, problemem pozostaje egzekucja. Twórcy złośliwego oprogramowania i generatorów typu „open source” nie będą przestrzegać unijnych regulacji. Skuteczność ochrony będzie zależała nie od brzmienia przepisów, ale od technicznych możliwości ich egzekwowania przez platformy takie jak X czy Meta, co obecnie – jak widzimy na przykładzie chatbota Grok – stoi pod znakiem zapytania.

Iluzjon 13.02.2026 22:34
Dane z raportu UODO są alarmujące: blisko połowa organizacji nie widzi związku między AI a RODO. To pokazuje ogromną lukę kompetencyjną. Wiele firm wdraża chatboty czy systemy analityczne, traktując je jako „czarne skrzynki”, za które nie ponoszą odpowiedzialności. Bez masowych szkoleń w sektorze publicznym i prywatnym, będziemy świadkami niekontrolowanych wycieków danych wprost do modeli uczących się.

Wiktoria 13.02.2026 15:05
200 zł za dwa dania i dwa kieliszki wina? To chyba w budce z frytkami. Ceny są z kosmosu!

Marlena 13.02.2026 14:56
Tak się nie da dłuzej.

tek 13.02.2026 13:24
Halucynacje AI to realne zagrożenie dla reputacji każdego z nas. Raz wrzucone do sieci kłamstwo żyje własnym życiem.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tipo Treść komentarza: Kamień z serca. Moje przedszkole znowu nie podniesie czesnego przez rachunki za ogrzewanie. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 14:57 Źródło komentarza: Brak podwyżek cen gazu w 2026 roku. Prezes URE zatwierdziła nowe stawki dla domów i firm Autor komentarza: pacjent Treść komentarza: Jeszcze tego nie odczuwam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 13:10 Źródło komentarza: Rewolucja w aptekach od dziś. Jak działa e-recepta dzielona i gdzie kupisz leki na urlopie Autor komentarza: z US Treść komentarza: Opisana w artykule sytuacja idealnie ilustruje paradoks ekonomiczny, z którym mierzy się coraz większa część polskiego społeczeństwa, nazywany w literaturze "ubóstwem płynnościowym przy jednoczesnym bogactwie majątkowym" (ang. asset-rich, cash-poor). Emeryci często dysponują nieruchomościami o ogromnej wartości rynkowej, wypracowanymi przez całe życie, jednak ich bieżące dochody (świadczenia emerytalne) nie pozwalają na pokrycie rosnących kosztów utrzymania, leków czy energii. Sytuacja ta obnaża strukturalny problem polskiego systemu emerytalnego oraz brak systemowych, bezpiecznych rozwiązań (takich jak godne zaufania fundusze hipoteki odwróconej), które pozwoliłyby seniorom na "uwolnienie" kapitału zamrożonego w murach bez konieczności opuszczania swoich domów. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Emeryci posiadają domy warte setki tys. zł, a na koncie pustki Autor komentarza: Mirek Treść komentarza: Te wyniki tylko potwierdzają to, o czym mówi się od lat. Licea kładą nacisk głównie na teorię pod klucz egzaminacyjny, a w technikach uczniowie mają na głowie jeszcze egzaminy zawodowe i praktyki. Trudno przygotować się idealnie do rozszerzonej matematyki czy polskiego, kiedy trzeba jednocześnie ogarniać programowanie albo mechatronikę. System wymaga zmian, a nie ciągłego dokręcania śruby. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 11:58 Źródło komentarza: Wyniki matur 2026: Sukces w liceach, ale technika i szkoły branżowe zmagają się z problemami Autor komentarza: Dorota Treść komentarza: Jak uzdrowić system - to jest najważniejsze pytanie. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 11:41 Źródło komentarza: Skandal medyczny: 26 tysięcy za godzinę i fikcyjne procedury. Kontrola NFZ i CBA Autor komentarza: sdfdsfdsf Treść komentarza: https://polishedman.com/backrooms-thaifhd https://superprofile.bio/haunteduniversities4fhd https://superprofile.bio/backroomsthaifhd Data dodania komentarza: 8.07.2026, 10:43 Źródło komentarza: Od dziś na Osiedlu Zawadzkiego czynna jest nowa kasa biletowa
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama