Co prawda, w sklepach jest przez cały rok, ale jej popularność wzrasta dopiero przed Wielkanocą. To wtedy trafia na świąteczne stoły Polaków. Czy wiemy, co jemy?
Jak nie dać się oszukać i wybrać dobrą białą kiełbasę? Eksperci podpowiadają, żeby przed zakupem dokładnie przyjrzeć się jej składowi i wyglądowi.
Żeby pomóc kupującym, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych pofatygowała się do producentów i skontrolowała wytwarzaną przez nich białą kiełbasę. Co ustaliła?
Dobra biała kiełbasa powinna zawierać minimum 90 proc. mięsa
W blisko 30 proc. badanych próbek ujawniono m.in. niezgodności dotyczące wartości odżywczej (głównie zawartości tłuszczu) i zawartości wody.
Poza nieprawidłowościami dotyczącymi deklarowanych wartości odżywczych stwierdzono, że w wykazie składników nie ujęto wszystkich surowców wykorzystanych w produkcji (m.in. świeżego czosnku i glukozy). Dodatkowo, wartość odżywcza została przedstawiona w formie liniowej (mniej czytelnej), a nie tabelarycznej.
W podsumowaniu inspekcja przypomina, że przy wyborze kiełbasy w pierwszej kolejności warto zwrócić uwagę na jej skład – im krótszy, tym lepszy. Istotnym kryterium jest także zawartość mięsa użytego do produkcji.
Dobra biała kiełbasa powinna zawierać minimum 90 proc. mięsa. Jeżeli jest go mniej, jego miejsce zajmują wypełniacze: skrobia, białka sojowe czy błonnik pszenny. Składniki te stosuje się w celu zwiększenia zawartości białka w produkcie lub poprawy jego zdolności do wiązania wody.
Lepiej wybierać kiełbasę o ciemniejszym zabarwieniu
A co radzą nam, kupującym, eksperci? Dietetyczka Celina Kinicka z Centrum Medycznego Damiana w rozmowie z Medonetem podkreśla, że biała kiełbasa nie należy do produktów dietetycznych.
Ekspertka wyjaśnia, że w stu gramach produktu znajduje się od 250 do 300 kcal, z czego około 20 gramów stanowi tłuszcz. Z tego względu zaleca się, by traktować ją jako okazjonalny przysmak, a nie element codziennej diety.
Przy wyborze dobrej jakości białej kiełbasy warto zwrócić uwagę przede wszystkim na jej kolor. Bardziej różowa barwa świadczy o większej zawartości mięsa, natomiast bielszy odcień wskazuje na wyższą zawartość tłuszczu. Dlatego lepiej wybierać kiełbasę o ciemniejszym zabarwieniu.
Równie ważna jest analiza listy składników na opakowaniu. Celina Kinicka radzi unikać produktów, w których znajdują się duże ilości tłuszczu, mąki, maltodekstryny, soi i innych wypełniaczy.
Według niej im więcej mięsa w kiełbasie, tym lepiej, a pozostałe dodatki powinny być ograniczone do minimum. Ekspertka podkreśla w rozmowie z Medonetem, że smak białej kiełbasy powinien być wyrazisty, a jej struktura — krucha i soczysta.
Długa lista składników to więcej zapychaczy
Krótka lista składników to kolejny znak dobrej jakości produktu. Gdy na opakowaniu widnieje kilkanaście pozycji, można podejrzewać, że producent zastosował różnego rodzaju „zapychacze”, takie jak białko roślinne czy błonnik.
Po ugotowaniu biała kiełbasa zmienia kolor z lekko różowego na szary, co — jak tłumaczy Kinicka — jest naturalnym efektem obróbki termicznej mięsa.
W tej kwestii opinie kontrolerów z Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych i dietetyczki są – jak widać – zbieżne.






Napisz komentarz
Komentarze