Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 8 kwietnia 2026 22:20
Reklama
Reklama

Koniec dramatu strażnika granicznego. Sąd uznał zeznania przestępców za niewiarygodne i fałszywe

Zniszczona kariera, 13 lat w sądach i walka o godność, która zdawała się nie mieć końca. Krzysztof Brańka, wzorowy funkcjonariusz Straży Granicznej, został oskarżony na podstawie zeznań ludzi, których sam wsadzał za kratki. Dziś Sąd Apelacyjny w końcu przeciął tę pętlę milczenia. Poznaj kulisy sprawy, która obnaża słabość systemu opierającego się na słowie przestępcy przeciwko mundurowemu.
Koniec dramatu strażnika granicznego. Sąd uznał zeznania przestępców za niewiarygodne i fałszywe
Uniewinniony.

Autor: Na Miejscu Zbrodni, Rafał Zalewski, Facebook

Źródło: Na Miejscu Zbrodni - Rafał Zalewski - profil Facebook

Sąd oczyścił funkcjonariusza Straży granicznej. Sprawa oparta na zeznaniach przestępców zakończyła się pełnym uniewinnieniem.

Krzysztof Brańka przez ponad 20 lat służył w Straży Granicznej. Awansował na stanowisko zastępcy komendanta placówki w Sławatyczach, gdzie odpowiadał m.in. za zwalczanie nielegalnej migracji i działalności zorganizowanych grup przestępczych.

Był wielokrotnie nagradzany i odznaczany, w tym przez Prezydenta RP. Otrzymał m.in. Brązowy Krzyż Zasługi. A jego działania uderzały w grupy zajmujące się przemytem ludzi, dla których ten proceder oznaczał ogromne zyski.

To właśnie osoby związane z tym środowiskiem stały się później kluczowymi świadkami oskarżenia.

Zatrzymanie i zarzuty

21 października 2013 roku funkcjonariusz został zatrzymany przez antyterrorystów i przewieziony do prokuratury w Lublinie. Usłyszał zarzut przyjęcia łapówki w zamian za przekazywanie informacji o działaniach Straży Granicznej. Sprawa dotyczyła kwoty... 500 złotych.

Jak relacjonował w późniejszych wypowiedziach medialnych sam Brańka, zarzuty uznał za absurdalne. Oskarżenie opierało się głównie na zeznaniach przestępców, których wcześniej zatrzymywał.

Lata walki i wątpliwości

Postępowanie ciągnęło się przez lata i budziło liczne kontrowersje. W jego trakcie jeden ze świadków – przemytnik – wycofał swoje zeznania, przyznając, że były nieprawdziwe.

Mimo to w 2020 roku zapadł wyrok skazujący – 2,5 roku bezwzględnego pozbawienia wolności. Apelacja nie przyniosła zmiany rozstrzygnięcia.

Przełom nastąpił dopiero w Sądzie Najwyższym. Ten uznał, że wcześniejszy proces był rażąco nierzetelny, uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny: brak podstaw do skazania

1 kwietnia 2026 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie wydał prawomocny wyrok uniewinniający. Tym samym potwierdził wcześniejsze ustalenia Sądu Najwyższego i zakończył wieloletni proces.

Z informacji przekazywanych mediom wynika, że sprawa miała dla Krzysztofa Brańki i jego rodziny ogromne znaczenie, a sam zainteresowany po latach walki mówił o chęci powrotu do normalnego życia.

13 lat, których nie da się cofnąć

Choć wyrok kończy sprawę, pozostają pytania o jej przebieg i konsekwencje. Przez ponad dekadę życie zawodowe i prywatne byłego funkcjonariusza pozostawało pod ciężarem zarzutów.

Niewykluczone, że kolejnym etapem będą roszczenia wobec Skarbu Państwa. Na razie jednak – jak wynika z jego wcześniejszych wypowiedzi – najważniejsze jest odzyskanie spokoju. Bo choć sąd oczyścił go z zarzutów, lat stresu i walki o dobre imię nie da się już odzyskać.

Sprawą zajmował się dziennikarz Rafał Zalewski, który prowadzi fanpage podcastu Na Miejscu Zbrodni. Kulisy były przedstawiane m.in. w reportażu programu „Interwencja” Telewizji Polsat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: śmiechTreść komentarza: Może ten rekordzista z Mazowsza po prostu oglądał wszystkie kanały naraz na stu telewizorach? Inaczej nie umiem sobie wyobrazić takiej kwoty!Data dodania komentarza: 8.04.2026, 19:45Źródło komentarza: Abonament RTV i egzekucja skarbówki. Ranking dłużników w województwach i nowe uprawnienia fiskusaAutor komentarza: TKTreść komentarza: Najgorsze jest to, że Poczta najpierw wysyła upomnienie, które wielu wyrzuca do kosza. A potem zdziwienie, że emerytura przyszła mniejsza, bo komornik już siedzi na przelewie. System jest szczelny i coraz trudniej się ukryć przed fiskusem w dobie cyfryzacji bankowości.Data dodania komentarza: 8.04.2026, 15:39Źródło komentarza: Abonament RTV i egzekucja skarbówki. Ranking dłużników w województwach i nowe uprawnienia fiskusaAutor komentarza: kowTreść komentarza: Patrząc na to obiektywnie, takie błędy w dokumentacji podważają zaufanie do całej placówki. Jeśli można „zgubić” zabieg parlamentarzysty, to co dzieje się z danymi zwykłych Kowalskich? To wymaga natychmiastowego audytu zewnętrznego.Data dodania komentarza: 8.04.2026, 12:49Źródło komentarza: Tajemniczy zabieg senatora KO: Czy dokumentacja medyczna w szpitalu mogła po prostu wyparować?Autor komentarza: ŁysicaTreść komentarza: U mnie w świętokrzyskim spokojnie, tylko 10 tysięcy rekord. Widać, że u nas bieda albo wszyscy sumiennie płacą.Data dodania komentarza: 8.04.2026, 12:33Źródło komentarza: Abonament RTV i egzekucja skarbówki. Ranking dłużników w województwach i nowe uprawnienia fiskusaAutor komentarza: KrisTreść komentarza: To drzewo nie wygląda na zdrowe.Data dodania komentarza: 8.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Lepiej auta nie stawiać w czasie dużego wiatru pod drzewem. Jak nauka płynie dla kierowcówAutor komentarza: ertfsedzxcvTreść komentarza: https://espnes.readme.io/ https://espnes.readme.io/reference/verkllbllData dodania komentarza: 8.04.2026, 11:04Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama