Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 14:24
Reklama

Swoisty chrzest w Odrze. Gigant ze stali osiadł w szczecińskich nurtach

Aż 84 metry długości i precyzja liczona w milimetrach. Operacja wodowania drugiego modułu w stoczni „Wulkan” to pokaz najwyższej szkoły inżynierii morskiej. Zobacz kulisy procesu, który trwał kilkadziesiąt godzin i zaangażował najnowocześniejszy sprzęt transportowy.
Swoisty chrzest w Odrze. Gigant ze stali osiadł w szczecińskich nurtach
Kiedy ponton znika pod lustrem wody, a ogromna konstrukcja zaczyna unosić się o własnych siłach, wiemy, że plan inżynierów się powiódł. Poznaj kulisy operacji, która na kilkadziesiąt godzin zmieniła krajobraz szczecińskich nabrzeży.

Źródło: Wulkan

Nabrzeża Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” stały się sceną niezwykłego spotkania. Potężna, stalowa konstrukcja o masie 3,5 tysiąca ton opuściła suchy ląd, by oddać swój ciężar wodzie. Drugi moduł budowanego doku pływającego przeszedł operację wodowania, która była bardziej subtelnym tańcem z prawem wyporu niż gwałtownym skokiem w fale.

Spokój tafli i ciężar konstrukcji

Widok z perspektywy rzeki budził respekt. Na tle szczecińskiego nieba wyrosła stalowa ściana o wysokości 19 metrów. Choć konstrukcja wydaje się surowa i nieruchoma, jej przejście do środowiska wodnego wymagało płynności, którą zapewniła precyzyjna inżynieria.

Woda w kanale portowym nie została poruszona gwałtowną falą. Zamiast tradycyjnego zjazdu z pochylni, postawiono na metodę kontrolowanego zanurzenia. Moduł, choć gigantyczny, musiał zostać wprowadzony w objęcia Odry z czułością, która zagwarantuje bezpieczeństwo i stabilność.

Podwodna operacja: Gdy ponton ustępuje głębi

Kluczowym aktorem tego spektaklu był specjalistyczny ponton. To on, niczym podwodna winda, wziął na swoje barki 3,5 tysiąca ton stali. Proces przebiegał w rytm pompowanej wody balastowej:

  • Napierająca woda: Komory pontonu powoli wypełniały się rzeczną wodą.
  • Zanurzenie: Ciężar sprawiał, że pokład pontonu powoli znikał pod lustrem rzeki.
  • Moment wyzwolenia: Gdy woda osiągnęła odpowiedni poziom, stalowy gigant poczuł siłę wyporu. To była ta sekunda, w której moduł przestał być ciężarem dla lądu, a stał się częścią rzeki.

Dzięki 48 metrom szerokości, konstrukcja z majestatycznym spokojem osiadła na wodzie, zyskując pływalność, która od teraz będzie jej naturalnym stanem.

Architektura na falach

Ten moduł to nie tylko stalowe pudło – to element ogromnego organizmu, który wkrótce będzie unosił inne statki. Praca inżynierów „Wulkana” przy współpracy z zewnętrznymi ekspertami przypominała dyrygowanie orkiestrą, gdzie instrumentami były transportery SPMT i potężne pompy balastowe.

Wszystko odbyło się w ciszy i skupieniu, trwając kilkadziesiąt godzin. Woda przyjęła drugi moduł bez oporu, potwierdzając, że obliczenia matematyczne idealnie spotkały się z fizyką żywiołu. Teraz, kołysząc się delikatnie na szczecińskim nabrzeżu, konstrukcja czeka na kolejne etapy, które uczynią z niej serce Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”.

Tabela: Charakterystyka wodnego giganta
ParametrWartośćRelacja z wodą
Masa całkowita3 500 tonCałkowicie przejęta przez siłę wyporu
Szerokość zanurzenia48 metrówGwarantuje stabilność na nurcie rzeki
Wysokość burt19 metrówOchrona przed falowaniem podczas pracy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

taa 27.04.2026 10:09
super !!!

pearl 27.04.2026 09:34
Z perspektywy hydrotechniki to była bardzo czysta robota. Balastowanie pontonu przy takim tonażu wymaga idealnego wyważenia środka ciężkości, żeby nie doszło do przechyłu przy schodzeniu z pokładu. Brawo za precyzję, Szczecin znów pokazuje klasę w budownictwie wodnym.

old 27.04.2026 08:11
Piękny widok! Jak byłem dzieckiem, to w stoczni zawsze coś się działo, dobrze, że te czasy wracają.

widziałem 26.04.2026 23:52
Niesamowite, jak taka masa stali potrafi tak lekko osiąść na wodzie. Fizyka jest magiczna!

Jan 26.04.2026 23:50
Brawo chłopaki! Oby tak dalej, czekamy na trzeci moduł i finał budowy.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: taaTreść komentarza: super !!!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 10:09Źródło komentarza: Swoisty chrzest w Odrze. Gigant ze stali osiadł w szczecińskich nurtachAutor komentarza: pearlTreść komentarza: Z perspektywy hydrotechniki to była bardzo czysta robota. Balastowanie pontonu przy takim tonażu wymaga idealnego wyważenia środka ciężkości, żeby nie doszło do przechyłu przy schodzeniu z pokładu. Brawo za precyzję, Szczecin znów pokazuje klasę w budownictwie wodnym.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 09:34Źródło komentarza: Swoisty chrzest w Odrze. Gigant ze stali osiadł w szczecińskich nurtachAutor komentarza: KasiaTreść komentarza: Płakałam, jak golili te głowy. Tyle dobra w jednym miejscu, brawo Polska!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 09:27Źródło komentarza: Rekord świata Łatwoganga: Polak zebrał 251 mln zł na Fundację Cancer FightersAutor komentarza: taaTreść komentarza: Szczęka na podłodze! 251 milionów? To jest jakiś kosmos, Piotr jesteś wielki!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 08:31Źródło komentarza: Rekord świata Łatwoganga: Polak zebrał 251 mln zł na Fundację Cancer FightersAutor komentarza: oldTreść komentarza: Piękny widok! Jak byłem dzieckiem, to w stoczni zawsze coś się działo, dobrze, że te czasy wracają.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 08:11Źródło komentarza: Swoisty chrzest w Odrze. Gigant ze stali osiadł w szczecińskich nurtachAutor komentarza: RuperTreść komentarza: Zawsze można się przenieść tm, gdzie płacą więcej.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 07:15Źródło komentarza: Tak płacą w Polsce. Średnia krajowa jest mitem dla większości pracujących
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama