Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 02:31
Reklama
Reklama
Reklama

Święto ziemniaka a kryzys nadpodaży. Ile bulw zjadają Polacy i co z cenami w skupie

30 maja świętujemy Międzynarodowy Dzień Ziemniaka, jednak polscy rolnicy mają skomplikowane powody do radości. Rekordowe zbiory z ubiegłego roku zalały rynek, drastycznie obniżając ceny w skupach. Jak radzi sobie branża w dobie nadpodaży i dlaczego, mimo trudności, statystyczny Polak wciąż zjada aż 85 kg ziemniaków rocznie?
Święto ziemniaka a kryzys nadpodaży. Ile bulw zjadają Polacy i co z cenami w skupie
Zbiory ziemniaków były ostatniego sezonu wyjątkowo obfite...

Autor: Canva

Źródło: Canva

Dziś 30 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Ziemniaka. Choć jemy go mniej niż dawniej, nadal zajmuje wyjątkowe miejsce na naszych stołach. .

Kartofel, pyra, grula

Kartofel, pyra, grula, bulwa albo po prostu ziemniak. W zależności od regionu Polski mówi się na niego inaczej. Ale jedno jest pewne: od pokoleń zajmuje wyjątkowe miejsce na naszych stołach. 

30 maja jest obchodzony Międzynarodowy Dzień Ziemniaka, czyli święto jednego z najbardziej swojskich, a jednocześnie najważniejszych warzyw świata.

Choć ziemniak kojarzy się przede wszystkim z domowym obiadem, schabowym, koperkiem i mizerią, jego znaczenie jest znacznie szersze. Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa podkreśla, że ziemniaki są ważne nie tylko dla kuchni, ale też dla rolnictwa, gospodarki i bezpieczeństwa żywnościowego.

Zbiory większe, ceny pod presją

W Polsce temat ziemniaka jest szczególnie aktualny, bo po dobrych zbiorach producenci mierzą się z problemem nadpodaży. Według GUS zbiory ziemniaków w 2025 roku wyniosły około 7 mln ton i były o ponad 18 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Pełne magazyny i presja cenowa sprawiły, że część rolników ma dziś problem ze sprzedażą ziemniaków po opłacalnych cenach. Ziemniak ma więc swoje święto w czasie, gdy dla wielu producentów jest nie tylko symbolem polskiego obiadu, ale też realnym wyzwaniem gospodarczym.

Ile ziemniaków jemy?

Polacy nadal chętnie sięgają po ziemniaki, choć już nie w takich ilościach jak dawniej. Z aktualnych branżowych szacunków wynika, że statystyczny mieszkaniec Polski zjada około 60 kg świeżych ziemniaków rocznie. Jeśli doliczyć do tego produkty przetworzone, takie jak frytki, chipsy czy mrożonki, wynik rośnie do około 85 kg na osobę.

To wciąż sporo, ale daleko nam do czasów, gdy ziemniak był absolutnym królem codziennego menu. Kilkadziesiąt lat temu statystyczny Polak jadł go nawet ponad dwa razy więcej niż dziś. 

Zmieniły się przyzwyczajenia kulinarne, styl życia i dostępność produktów. Na talerzach częściej pojawia się ryż, makaron, kasze, gotowe dania i kuchnie z różnych stron świata.

Nie tylko do obiadu

Ale ziemniak nie zniknął z polskich stołów – po prostu występuje dziś w wielu odsłonach. To nie tylko gotowane bulwy z koperkiem. To także placki ziemniaczane, kopytka, kluski śląskie, babka ziemniaczana, pyzy, kartacze, frytki, zapiekanki i chipsy.

W wielu domach nadal trudno wyobrazić sobie niedzielny obiad bez ziemniaków. Dla jednych najlepsze są młode, z masłem i koperkiem, dla innych pieczone, chrupiące albo tłuczone na gładkie puree.

Z Andów na polskie stoły

Ziemniak ma też ciekawą historię. Pochodzi z Ameryki Południowej, z rejonu Andów, a do Europy trafił w XVI wieku. Początkowo nie wszędzie budził zaufanie – był nawet nazywany trującym jabłkiem. Z czasem jednak stał się jednym z najważniejszych produktów żywnościowych na świecie.

Dziś uprawia się go w wielu krajach, a jego znaczenie wykracza daleko poza kuchnię. Skrobia ziemniaczana wykorzystywana jest m.in. w przemyśle spożywczym, papierniczym, farmaceutycznym i przy produkcji opakowań.

Zwyczajny, ale ważny

Międzynarodowy Dzień Ziemniaka może być dobrą okazją, żeby spojrzeć na dobrze znaną bulwę z nieco innej strony. Ziemniak bywa niedoceniany, bo jest tani, powszechny i zwyczajny. A jednak trudno znaleźć drugi produkt, który tak mocno wpisał się w polską kuchnię i codzienne życie.

I choć jemy go mniej niż nasi rodzice czy dziadkowie, jedno raczej szybko się nie zmieni: ziemniak nadal pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli domowego obiadu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

korek 30.05.2026 15:07
No maniam!

z US 30.05.2026 10:37
Mało osób pamięta o tym przemysłowym aspekcie, o którym wspomniano w tekście. Skrobia ziemniaczana w lekach czy biodegradowalnych opakowaniach to może być ratunek dla tego rynku w Polsce. Skoro jemy ich mniej do obiadu, to przemysł powinien zagospodarować te nadwyżki ze zbiorów, żeby rolnicy nie szli z torbami.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hitchcock Treść komentarza: Horror zaczyna się od trzęsienia ziemi... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:57 Źródło komentarza: Chwyć za telefon i zgarnij nagrody. KRUS rusza z akcją filmową dla młodych na wsi Autor komentarza: wip Treść komentarza: Cały ten przepis o braku szlabanu jest idiotyczny. W prawie drogowym zasada jest prosta: co nie jest zakazane znakiem, to jest dozwolone. W lesie jest odwrotnie i potem ludzie się dziwią. Zamiast wydawać na fotopułapki i nagonki, niech postawią 20 tysięcy tabliczek "Droga udostępniona" albo zwykłe zakazy wjazdu i problem nielegalnych wjazdów rozwiąże się w 80% sam. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Wjeżdżasz autem do lasu na grzyby? Straż Leśna prowadzi ogólnopolską akcję „Jesień 26” Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama