Nie płacili abonamentu. W końcu ich długiem zajęła się skarbówka i ściągnęła zaległości. Najwięcej z dłużnika z ponad 130-tysięcznymi zaległościami.
Jeśli nie płacimy abonamentu, do akcji wkracza Poczta Polska. I wysyła dłużnikowi wezwanie do zapłaty. Jeśli i to zlekceważymy, sprawa trafi do Urzędu Skarbowego. A ten rozpocznie egzekucję naszego długu.
Najbardziej zadłużone jest to województwo
Ministerstwo Finansów – jak podaje Biznes Interia – przedstawiło dane za 2026 rok. Największe zaległości za niepłacenie abonamentu miał dłużnik z województwa zachodniopomorskiego. Skarbówka ściągnęła mu 137 tys. zł.
Kolejni na tej liście byli dłużnicy z województw: dolnośląskiego z zadłużeniem w wysokości 37 tys. zł, łódzkiego – 35 tys. zł i kujawsko-pomorskiego – 33 tys. zł.
W pozostałych regionach zadłużenie wynosiło:
woj. mazowieckie – 29 tys. zł,
woj. podkarpackie – 23 tys. zł,
woj. pomorskie – 22 tys. zł,
woj. śląskie – 22 tys. zł -,
woj. wielkopolskie – 21 tys. zł,
woj. lubelskie – 17 tys. zł -,
woj. świętokrzyskie – 17 tys. zł,
woj. opolskie – 15 tys. zł,
woj. warmińsko-mazurskie – 15 tys. zł,
10 woj. lubuskie tys. – 10 zł,
woj. małopolskie – 8 tys. zł,
woj. podlaskie – 2 tys. zł.
Ubiegły rok był bardziej zadłużony
W ubiegłym roku najwyższy dług w Polsce wynosił 186 tys. zł. Tyle zaległości nazbierało się mieszkańcowi woj. łódzkiego.
W pięciu regionach kwota zadłużenia przekroczyła 100 tys. zł.


Napisz komentarz
Komentarze