Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 31 sierpnia 2026 07:35
Reklama
Reklama

Na ulicy bił, kopał, groził śmiercią. Nikt nie zareagował

Na ulicy bił, kopał, groził śmiercią. Nikt nie zareagował
To się stało w uczęszczanym miejscu.

Autor: policja

Brutalnie bił i kopał 58-latka, a potem zażądał telefonu, grożąc śmiercią. Napastnika zatrzymał policjant po służbie, który ruszył za nim w pościg.

58-letni mężczyzna został brutalnie zaatakowany w biały dzień w centrum Białegostoku. Napastnik bił go i kopał, a następnie zażądał telefonu, grożąc, że go zabije. Choć świadkami zdarzenia byli przechodnie, nikt nie zareagował. 

Interweniował dopiero policjant, który wracał po służbie do domu. Po krótkim pościgu obezwładnił agresora. 

Chociaż w pobliżu byli ludzie, nikt nie zareagował na krzyki

Do zdarzenia doszło w pobliżu jednego z przystanków komunikacji miejskiej w centrum Białegostoku. Jak ustalili policjanci, 58-latek został zaczepiony przez młodego mężczyznę, który poprosił go o papierosa. Gdy usłyszał odmowę, zaczął wyzywać przechodnia i kierować wobec niego groźby. Pokrzywdzony próbował odejść, jednak napastnik ruszył za nim. 

Po chwili agresor zaatakował. Zaczął bić i kopać 58-latka, który upadł na chodnik. Kiedy mężczyzna próbował zadzwonić pod numer alarmowy, napastnik zażądał wydania telefonu, grożąc, że go zabije. Mimo że w pobliżu znajdowali się inni ludzie, a ofiara wołała o pomoc, nikt nie zareagował. 

Policjant dogonił i obezwładnił bandytę

Na szczęście tę sytuację zauważył policjant z Komisariatu Policji II w Białymstoku, który po służbie wracał samochodem do domu. Funkcjonariusz natychmiast zatrzymał pojazd, wybiegł z niego i ruszył w stronę napastnika. Ten próbował uciec, jednak po krótkim pościgu został dogoniony i obezwładniony. 

Gdy policjant przytrzymywał agresora, pokrzywdzony ponownie zadzwonił pod numer alarmowy. Był jednak tak zdenerwowany, że nie potrafił przekazać dyspozytorowi szczegółów zdarzenia. Informacje przekazał dopiero interweniujący funkcjonariusz, który powiadomił dyżurnego białostockiej komendy. Na miejsce szybko przyjechał patrol policji. 

Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności

Zatrzymanym okazał się 22-letni mieszkaniec Wasilkowa. Trafił do policyjnej celi. Śledczy uznali, że jego zachowanie wyczerpuje znamiona usiłowania rozboju. Za to przestępstwo grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. 

Nagranie z interwencji, opublikowane przez policję, pokazuje moment zatrzymania agresora. 

Funkcjonariusze podkreślają, że nawet po zakończeniu służby policjant ma obowiązek reagować na przestępstwa i zagrożenie życia lub zdrowia innych osób. W tym przypadku szybka reakcja pozwoliła przerwać brutalny atak i zatrzymać podejrzanego na gorącym uczynku. 

Co roku odnotowuje się kilka tysięcy rozbojów, wymuszeń i kradzieży rozbójniczych

Napad na przechodnia w Białymstoku został szczególnie nagłośniony nie tylko z powodu brutalności ataku, ale także dlatego, że doszło do niego w środku dnia i na oczach przechodniów. Bo choć takie brutalne napady na ulicy budzą duże emocje, należą do rzadziej spotykanych przestępstw. 

Policja nie prowadzi statystyk uwzględniających porę dnia ani obecność świadków, jednak z ogólnopolskich danych wynika, że co roku odnotowuje się kilka tysięcy rozbojów, wymuszeń i kradzieży rozbójniczych. W większości przypadków dochodzi do nich w przestrzeni publicznej lub w pobliżu miejsc zamieszkania ofiar.

Na szczęście liczba rozbojów w Polsce jest dziś wielokrotnie niższa niż kilkanaście czy 20 lat temu. Od początku XXI wieku spadła o kilkadziesiąt procent, a w porównaniu z końcówką lat 90 nawet o ponad 80 proc. Ten trend spadkowy stale się utrzymuje.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Adik 30.08.2026 18:29
Po prostu znieczulica.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: w tym rzecz Treść komentarza: Problem polega na tym, że u nas zawsze myli się pilotaż z przerzucaniem roboty na dół. Gdyby ministerstwo dało szkołom służbowe telefony albo chociaż zapewniło, że nikt nie będzie musiał klepać dwóch dzienników jednocześnie, to pewnie i nauczyciele inaczej by na to patrzyli. A tak? Będą klepać to samo dwa razy po nocach w domu. Nic dziwnego, że wpadło weto. Bez sensownych standardów sprzętowych takie wdrażanie systemów "na żywym organizmie" po prostu nie ma prawa się udać. Data dodania komentarza: 30.08.2026, 18:46 Źródło komentarza: Państwowy eDziennik zablokowany. Między prezydenckim wetem a sprzeciwem nauczycieli Autor komentarza: nie! Treść komentarza: Znowu to samo! Chcą zrobić coś za darmo, ale jak zwykle kosztem zdrowia i czasu nauczycieli. Brak słów. Data dodania komentarza: 30.08.2026, 18:46 Źródło komentarza: Państwowy eDziennik zablokowany. Między prezydenckim wetem a sprzeciwem nauczycieli Autor komentarza: Adik Treść komentarza: Po prostu znieczulica. Data dodania komentarza: 30.08.2026, 18:29 Źródło komentarza: Na ulicy bił, kopał, groził śmiercią. Nikt nie zareagował Autor komentarza: to dlatego tak Treść komentarza: Na nienawiści niektórzy chcą błysnąć politycznie. Data dodania komentarza: 30.08.2026, 17:32 Źródło komentarza: Bez Ukraińców wiele firm nie poradziło by sobie. Nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez cudzoziemców Autor komentarza: sombrero Treść komentarza: Troche nowoczesności nie zaszkodzi. Data dodania komentarza: 30.08.2026, 17:02 Źródło komentarza: Jak działa nowa aplikacja na poczcie? Wszystkie usługi pocztowe w jednym miejscu Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość pewnie myślał, że nikt nie zauważy, a tu niespodzianka... Amfetaminowa szczecińska konfetti w kieszeni nie pomogło! Data dodania komentarza: 30.08.2026, 16:56 Źródło komentarza: Amfetamina i narkotyki za kierownicą: Zatrzymanie 43-latka przez policję
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama