Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 21:43
Reklama
Reklama

Reanimowała mężczyznę obok sklepu. Nikt inny nie pomógł

-Przy sklepie na placu Rodła zauważyłam mężczyznę, który spadł z murku i leżał tak, nie dając oznak życia. Obok stało kilka osób, ale nie reagowały - wspomina nastolatka Marika. Jej postawa została zauważona i nagrodzona.
  • Źródło: Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie
Reanimowała mężczyznę obok sklepu. Nikt inny nie pomógł
Marika Lasota odbiera nagrodę.

Autor: wzp

Podczas spotkania w Urzędzie Marszałkowskim Marice towarzyszył tata, Bartosz Lasota i wicedyrektor II LO Marcin Żurek. Kiedy dwa tygodnie temu, wracając ze szkoły, zauważyła leżącego na ulicy nieprzytomnego mężczyznę - musiała sobie radzić sama. I bohatersko zdała ten egzamin.

 - Przy sklepie na placu Rodła zauważyłam mężczyznę, który spadł z murku i leżał tak, nie dając oznak życia. Obok stało kilka osób, ale nie reagowały - wspomina Marika.

 

Mimo że było kilka minut po godzinie 15, centrum miasta, dużo ludzi - nikt inny nie zwrócił uwagi na potrzebującego pomocy. Marika chwyciła za telefon, wybrała numer alarmowy, ale nie było połączenia. Podała komórkę stojącej obok kobiecie (by ta wezwała pogotowie) i sama rozpoczęła masaż serca.

 - Chciałam sprawdzić puls, ale ręce miał w coś owinięte. Klatka piersiowa się nie unosiła. Twarz, usta były coraz bardziej sine. Trzeba było szybko działać - opowiada.

 

Po sześciu, siedmiu uciśnięciach klatki piersiowej reanimowany mężczyzna otworzył oczy, odzyskał świadomość. Kiedy na miejsce dojechała kartka - nie wymagał już pomocy, ale został zabrany do szpitala na obserwację.

 - Mariko, twoja bohaterska postawa, twoja odwaga bardzo mnie urzekła. Powinnaś być wzorem dla wszystkich - powiedział marszałek Olgierd Geblewicz, witając się z dzielną nastolatką. - Wiem, że trenujesz karate. Sport, który wymaga koncentracji i decyzyjności, na pewno pomaga w takich trudnych sytuacjach, jaka ci się przydarzyła.

 Marika wyjaśniła, że szkolenia z pierwszej pomocy miała już w 8 klasie szkoły podstawowej. A później w liceum podczas zajęć edukacja dla bezpieczeństwa oraz podczas specjalnych szkoleń organizowanych przez Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

 

- Jako szkoła regularnie uczestniczymy w zajęciach organizowanych przez WOPR. Umiejętność udzielania pierwszej pomocy jest bezcenna. A im więcej się ćwiczy, tym łatwiej później działać w sytuacjach kryzysowych - tłumaczył wicedyrektor II LO Marcin Żurek.

 

Powstanie centrum szkoleniowego WOPR w Szczecinie dofinansował Urząd Marszałkowski WZ.

 - Wspieramy różnego rodzaju działania, których celem jest popularyzacja wiedzy na temat pierwszej pomocy i zdobywanie praktycznych umiejętności. Współpracujemy z WOPR, OSP, korzystamy z wysokich kompetencji pracowników Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego, którzy prowadzili szkolenia dla pracowników urzędu  - przypomniał marszałek Olgierd Geblewicz. - W ubiegłym roku kupiliśmy kilkadziesiąt defibrylatorów. A im więcej takich urządzeń jest dostępnych, tym większe szanse na ratunek.

 Składając gratulacje 17-letniej ratowniczce, marszałek przekazał jej drobne upominki - bon do księgarni i bransoletkę. Marika lubi książki, ma dobre oceny, w ogólnopolskiej Olimpiadzie Wiedzy o Mózgu zakwalifikowała się do finałowej trzydziestki. Chce studiować medycynę. Pasjonuje ją nie tylko nauka. Od 5 roku życia uprawia karate. Reprezentuje Klub Karate Bushikan. W ubiegłym roku została mistrzynią świata (w swojej kategorii) w kumite rotation oraz zdobyła brązowy medal indywidualnie.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kol. 14.03.2023 13:10
Gratki Marika!

ostrożna 14.03.2023 12:29
Zuch dziewczyna!

Doris 13.03.2023 20:51
Można tylko pogratulować rodzicom wspaniałej córki

bez 2 zdań 13.03.2023 17:16
Dzielona dziewczyna !!!

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama