Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 01:38
Reklama
Reklama
Reklama

UE przez tekturowe czeki traci do Polski cierpliwość

Komisja Europejska może zmniejszyć przyznawane gminom i miastom dotacje. Jaki związek z tym mają tekturowe czeki, wręczane samorządowcom?
UE przez tekturowe czeki traci do Polski cierpliwość

Autor: fot. Gov.pl

Stało się już pewną tradycją polityczną, że rząd przyznając samorządom dotacje na różnego rodzaju przedsięwzięcia, robi to w blasku fleszy. Do dużych miast i małych miasteczek przyjeżdżają ministrowie i wręczają wójtom czy burmistrzom duże, tekturowe czeki z umieszczonymi na nich kwotami. To wysokość przyznanej dotacji.

Tak się dzieje np. w przypadku programu Cyfrowa Gmina. Są to pieniądze na inwestycje informatyczne. „Gminy otrzymają dofinansowanie w formie grantu do 100 proc. wydatków kwalifikowanych. Minimalna wysokość grantu dla jednej gminy wynosić będzie 100 000 zł, natomiast maksymalna to 2 000 000 zł” - czytamy na rządowych stronach. O tym, że są to pieniądze unijne, nie ma ani słowa, a tylko na dole strony internetowej znajduje się znak Unii Europejskiej. Politycy przemawiający podczas wręczania czeków także niespecjalnie wskazują na źródło pochodzenie środków.

Twój Prąd to z kolei fundusze na ekologiczne źródła energii. Do tej pory zrealizowano już ponad 231,7 tysięcy złożonych wniosków na instalację paneli fotowoltaicznych. Na stronie głównej programu na pochodzenie pieniędzy wskazuje logo funduszy europejskich. I tyle.

Komisja Europejska straciła do tego cierpliwość. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, grozi zmniejszeniem dofinansowań w programach za nierzetelne informowanie o pochodzeniu pieniędzy. Za brak unijnego oznaczenia przy tego typu działaniach od 2022 roku będzie można stracić do 3 procent funduszy. KE ma na myśli głównie Mój Prąd i Cyfrową Gminę, które w całości są finansowane z funduszy wspólnotowych. Ministerstwo Klimatu miało już poprawić komunikaty dotyczące ekologicznej energetyki. Z kolei Centrum Projektów Polska Cyfrowa (zajmuje się programem informatycznym) tłumaczy dziennikarzom, że czeki wręczane przez ministra Janusza Cieszyńskiego, są tak naprawdę fikcyjne, bo konkursu jeszcze nie było i gminy nie są jeszcze beneficjentami unijnych funduszy. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hitchcock Treść komentarza: Horror zaczyna się od trzęsienia ziemi... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:57 Źródło komentarza: Chwyć za telefon i zgarnij nagrody. KRUS rusza z akcją filmową dla młodych na wsi Autor komentarza: wip Treść komentarza: Cały ten przepis o braku szlabanu jest idiotyczny. W prawie drogowym zasada jest prosta: co nie jest zakazane znakiem, to jest dozwolone. W lesie jest odwrotnie i potem ludzie się dziwią. Zamiast wydawać na fotopułapki i nagonki, niech postawią 20 tysięcy tabliczek "Droga udostępniona" albo zwykłe zakazy wjazdu i problem nielegalnych wjazdów rozwiąże się w 80% sam. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Wjeżdżasz autem do lasu na grzyby? Straż Leśna prowadzi ogólnopolską akcję „Jesień 26” Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama