Mandat za sprzedaż wody bez paragonu wywołał falę komentarzy. Szef KAS odpowiada i broni pracowników szczecińskiej skarbówki.
Doczekałli,smy się reakcji szefa KAS
Sprawa szczecińskiej pierogarni, która po sprzedaży butelki wody bez paragonu została ukarana mandatem, doczekała się reakcji szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Marcin Łoboda opublikował oświadczenie, w którym stanowczo sprzeciwia się atakom na funkcjonariuszy i pracowników KAS.
Sprawa dotyczy lokalu Ciasto i Farsz w Szczecinie. Według relacji właścicieli, kilka minut przed oficjalnym otwarciem lokalu do środka weszła kobieta, która poprosiła o butelkę wody. Kasa fiskalna miała nie być jeszcze uruchomiona, a pracownicy – jak tłumaczyli – chcieli po prostu pomóc spragnionej osobie. Po chwili okazało się, że klientką była pracownica skarbówki, a sytuacja zakończyła się mandatem w wysokości 500 zł za sprzedaż bez paragonu.
„To była prowokacja?”. KAS odpowiada
Historia szybko obiegła media społecznościowe i wywołała falę komentarzy. Część internautów uznała działanie skarbówki za przesadzone i określała je jako „prowokację”. Głos w sprawie zabrała również Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie, wskazując, że choć przedsiębiorcy mają obowiązek przestrzegania przepisów, to organy państwa powinny stosować prawo w sposób proporcjonalny i uwzględniający okoliczności konkretnej sytuacji.
W sobotę 4 lipca, na stronie Krajowej Administracji Skarbowej pojawiło się oświadczenie podpisane przez Marcina Łobodę, szefa KAS. Nie wymieniono w nim nazwy lokalu ani szczegółów konkretnej kontroli, ale wprost wskazano, że w ostatnich dniach w przestrzeni publicznej pojawiły się krzywdzące komentarze pod adresem pracowników Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie.
Szef KAS: nie ma zgody na hejt
Szef KAS podkreślił, że sprzeciwia się szykanowaniu, obrażaniu, pomawianiu i publicznemu atakowaniu funkcjonariuszy oraz pracowników administracji skarbowej. Zaznaczył też, że działania kontrolne KAS prowadzone są wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa.
W oświadczeniu znalazło się również stanowisko, że kontrole Krajowej Administracji Skarbowej nie są prowokacjami ani działaniami wymierzonymi w uczciwych przedsiębiorców. Według KAS ich celem jest przeciwdziałanie naruszeniom prawa, eliminowanie nieuczciwej konkurencji, zwalczanie szarej strefy oraz ochrona firm, które rzetelnie wywiązują się ze swoich obowiązków.
„Nie ma zgody na hejt, pomówienia, nękanie ani próby dyskredytowania osób, które wykonują swoje ustawowe obowiązki” – podkreślił Marcin Łoboda.
Czym jest nabycie sprawdzające?
Sprawa otworzyła szerszą dyskusję o granicach tzw. nabyć sprawdzających, czyli zakupów kontrolowanych prowadzonych przez skarbówkę. To narzędzie obowiązuje od 2022 roku i polega na tym, że uprawniony pracownik organu podatkowego występuje w roli klienta, aby sprawdzić, czy sprzedaż została zaewidencjonowana na kasie fiskalnej i czy klient otrzymał paragon.
KAS przekonuje, że tego typu działania służą ochronie uczciwej konkurencji i walce z szarą strefą. Krytycy wskazują natomiast, że w podobnych przypadkach kluczowe powinny być proporcje, zdrowy rozsądek i ocena, czy incydentalna sytuacja rzeczywiście powinna kończyć się mandatem.


Napisz komentarz
Komentarze