Miniony weekend na szczecińskich drogach należał do wyjątkowo niespokojnych. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie przeprowadzili wzmożone kontrole, biorąc pod lupę kierowców, którzy za nic mają bezpieczeństwo własne i innych. Efekt? Setki mandatów, zatrzymane prawa jazdy i skrajna nieodpowiedzialność w roli głównej.
Czarny bilans weekendu: 200 piratów drogowych
Podczas kilkudniowych działań funkcjonariusze ujawnili aż 200 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. Większość kierowców zapomniała, że nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn tragicznych wypadków.
Dla siedmiu osób brawura zakończyła się natychmiastową utratą uprawnień. Przekroczyli oni prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, co według polskich przepisów skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące.
Niechlubny rekordzista weekendu > Prawdziwym "zwycięzcą" tych działań okazał się kierowca, który w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h, pędził aż 124 km/h. Przekroczył limit o 74 km/h, stwarzając realne i śmiertelne zagrożenie dla pieszych oraz innych uczestników ruchu.
Plaga kierowców bez uprawnień
Prędkość to jednak nie jedyny problem, z jakim musieli zmierzyć się szczecińscy mundurowi. Na drogach wciąż nie brakuje osób, które wsiadają za kółko, mimo że nigdy nie powinny się tam znaleźć:
- 3 kierujących prowadziło pojazdy w ogóle nie posiadając wymaganych uprawnień.
- 2 osoby wsiadły za kierownicę pomimo oficjalnej decyzji o cofnięciu im uprawnień do kierowania.
Nie tylko prędkość. Pod lupą hałas i tuning
Działania szczecińskiej drogówki nie ograniczały się wyłącznie do pomiarów prędkości i badania trzeźwości. Policjanci ruszyli także do walki z motoryzacyjną samowolką, która uprzykrza życie mieszkańcom i wpływa na spadek bezpieczeństwa.
Mundurowi szczególną uwagę zwracali na stan techniczny pojazdów. Masowo kontrolowano auta generujące nadmierny hałas (zbyt głośne wydechy) oraz te z nielegalnymi modyfikacjami – w tym m.in. z niezgodnym z przepisami przyciemnieniem szyb przednich i bocznych, co drastycznie ogranicza widoczność kierowcy po zmroku.
Policja zapowiada, że tego typu akcje będą kontynuowane. To jasny sygnał dla kierowców: na szczecińskich ulicach nie ma miejsca na piractwo i lekceważenie prawa.


Napisz komentarz
Komentarze