Dla funkcjonariuszy drogówki miała to być kolejna, standardowa kontrola. Zakończyła się jednak spektakularnym „dubletem”. Podczas rutynowych działań na drogach Szczecina, policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej zatrzymali do kontroli pojazd, którego pasażerowie mieli sporo na sumieniu. W ręce mundurowych wpadły jednocześnie dwie osoby łamiące prawo.
Kierowca bez uprawnień
Pierwsze poważne naruszenie przepisów wyszło na jaw tuż po rozpoczęciu sprawdzania dokumentów. Kiedy policjanci zweryfikowali dane siedzącego za kierownicą mężczyzny w systemach informatycznych, okazało się, że nigdy nie posiadał on uprawnień do kierowania pojazdami.
Jazda bez prawa jazdy to nie tylko rażące lekceważenie prawa, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Za ten czyn kierowcy grozi teraz wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Pasażer z niespodzianką
Prawdziwym „gwoździem programu” okazał się jednak mężczyzna siedzący na fotelu pasażera. Choć mogłoby się wydawać, że osoba podróżująca z kierowcą bez uprawnień powinna unikać kontaktu z policją, pasażer miał pecha.
Podczas legitymowania i sprawdzania jego danych w policyjnych bazach, mundurowi odkryli, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym. Zamiast do celu podróży, pasażer natychmiast trafił do policyjnego aresztu, skąd zostanie przetransportowany do zakładu karnego w celu odbycia zasądzonej kary.
Podsumowanie: Ta sytuacja doskonale pokazuje, że praca policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego to nie tylko kontrolowanie prędkości. Rutynowe, codzienne czynności na drodze potrafią w ułamku sekundy doprowadzić do zatrzymania osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości i wyeliminowania z ruchu skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców.


Napisz komentarz
Komentarze